Publikacje

Cykliczne materiały analityczne: Rynek pracy

Kwartalny raport o rynku pracy

Opracowanie zawiera podsumowanie najważniejszych informacji o rynku pracy dostępnych w momencie przygotowywania (po publikacji przez GUS danych z Badania Aktywności Ekonomicznej Ludności za kolejny kwartał). Cennym uzupełnieniem komentowanych informacji są wyniki badań i analiz przedstawione w ramkach do raportu.

Informacja została przygotowana w Instytucie Ekonomicznym na potrzeby organów NBP i wyrażono w niej jedynie opinie zespołu autorskiego.

  • Kwartalny raport o rynku pracy – IV kw. 2015 r. (PDF)

    Za zmianę struktury zatrudnienia odpowiadają przede wszystkim procesy demograficzne

    Gdy w gospodarce w znaczący sposób zmienia się struktura zatrudnienia, oczekiwać można trzech odmiennych procesów. Po pierwsze, ze względu na relatywny popyt na prace oraz uwarunkowania płacowe pracownicy mogą przepływać z „kurczących” się sektorów do tych, które się dynamicznie rozwijają. Takie zjawisko międzysektorowej realokacji pracowników wymaga często przekwalifikowania i dostosowania się do nowych obowiązków zawodowych. Po drugie, stanowiska po odchodzących na emeryturę pracownikach w starszym wieku mogą być likwidowane. Po trzecie, nowo wchodzące roczniki mogą w większym stopniu podejmować pracę w rosnących sektorach, a w mniejszym stopniu w kurczących się. Teorie opisujące transformacje polskiej gospodarki skupiały się dotąd na pierwszym z typów dostosowań, podczas gdy za zmianę struktury zatrudnienia odpowiadają w głównym stopniu nowo napływające roczniki oraz odchodzący na emeryturę. Czytaj na str. 19

    Od dwóch lat wzrasta zatrudnienie, ale wzrost ten obejmuje osoby przeciętnie mniej produktywne

    W ostatnich dwóch latach nastąpił dynamiczny wzrost wykorzystania zasobów pracy w polskiej gospodarce. Wzrosło zarówno zatrudnienie, jak i liczba przepracowanych godzin. Okazuje się jednak, że po raz pierwszy od 1995 roku wzrost nakładu pracy nie był związany z poprawą jego produktywności („jakości” zasobu pracy). Z jednej strony to normalne, że w okresach lepszej koniunktury częściej szansę zatrudnienia otrzymują mniej produktywni pracownicy. Skala spadku produktywności wskazuje jednak, że powodem może być także stopniowe wyczerpywanie się źródeł wzrostu z przeszłości – coraz lepszego wykształcenia i korzystnej struktury wieku pracujących. Czytaj na str. 21

  • Kwartalny raport o rynku pracy – III kw. 2015 r. (PDF)

    Czy krzywa Philipsa w Polsce zanikła?

    Relatywnie niska stopa bezrobocia przy jednocześnie ujemnej inflacji skłaniają do pytania o faktyczny kształt krzywej Philipsa. W Polsce, podobnie jak w wielu innych krajach, ob-serwowana negatywna zależność między bezrobociem i inflacją (opisywana krzywą Phi-lipsa) nie była w przeszłości symetryczna. Wprawdzie w latach 2006-2009 – wraz z po-prawą koniunktury – spadało bezrobocie i wzrastała inflacja. Jednak już w okresach gor-szej sytuacji na rynku pracy (okresy 2002-2005, 2009-2013) inflacja pozostawała słabo skorelowana z bezrobociem, a przebieg krzywej Philipsa był w zasadzie pionowy. W okre-sie 2014-2015 zależność ta została z kolei zakłócona silnym szokiem podażowym (spad-kiem cen surowców, prowadzącym do deflacji). Czytaj na str. 20

  • Kwartalny raport o rynku pracy – II kw. 2015 r. (PDF)

    Dlaczego liczba pracujących wyhamowuje przy rosnącej liczbie wakatów?

    Dane z rynku pracy za pierwsze półrocze 2015 roku wskazują na stopniowe wyhamowanie wzrostu liczby pracujących (BAEL), mimo rekordowo wysokiego poziomu liczby ofert pracy zgłaszanych przez pracodawców do urzędów pracy. Wpływ potencjalnych błędów wynikających z niedoskonałości pomiaru – zarówno w przypadku liczby wakatów jak również liczby pracujących – nie wydaje się tutaj decydujący. Analiza pozostałych wskaźników rynku pracy dowodzi, że główną przyczyną zaobserwowanej rozbieżności jest prawdopodobnie kumulowanie się wakatów na rynku pracy na skutek wydłużania się czasu potrzebnego do znalezienia pracownika. Świadczyć to może o zmianach zachodzących w strukturze popytu na pracę, w szczególności zaś o większym udziale ofert skierowanych do osób o wyższych kwalifikacjach. Czytaj na str. 22

    Jak płace w Polsce zależą od wzrostu gospodarczego? – zmiany długookresowe oraz cykliczne

    W długim okresie wraz ze stopniowo spowalniającym tempem wzrostu gospodarczego, zaobserwować można ogólną tendencję do obniżania się dynamiki wynagrodzeń. W trakcie ostatnich dwóch dekad zmniejszeniu się przeciętnej dynamiki wzrostu PKB o ok. 2 pp., towarzyszył spadek przeciętnego tempa wzrostu wynagrodzeń realnych o ok. 1,5 pp. Dynamiki wynagrodzeń zarówno nominalnych, jak i realnych wykazywały przy tym wyraźną pro-cykliczność. W szczególności, obserwowane od blisko 3 lat przyśpieszenie tempa wzrostu wynagrodzeń realnych było efektem oddziaływania czynników cyklicznych. Choć dynamika wynagrodzeń realnych jest nieco słabiej skorelowana z cyklem koniunkturalnym niż dynamika wynagrodzeń nominalnych, to jest z nim lepiej zsynchronizowana (tj. lepiej odzwierciedla bieżący stan koniunktury) Czytaj na str. 24

    Czy ludzie w Polsce chcą pracować więcej?

    Zwiększające się w ostatnich kwartałach niedopasowanie podaży i popytu na pracę przekładało się na umiarkowane tempo wzrostu wynagrodzeń i potencjalnie może mieć wpływ na kształtowanie się płac w najbliższej przyszłości. W analizie posłużono się indeksem nie-pełnego wykorzystania czynnika pracy – miarą zbliżoną w swojej konstrukcji do stopy bezrobocia, skorygowaną o różnicę pomiędzy preferowanym i faktycznie przepracowanym czasem pracy. Wyniki wskazują, że proces dostosowawczy na rynku pracy w Polsce w okresie 2011-2013 wiązał się z wyraźnym zwiększeniem się różnicy pomiędzy czasem preferowanym i przepracowanym, znacznie silniejszym aniżeli w przypadku wcześniejszego okresu spowolnienia 2002-2003. Spadek intensywności wykorzystania czynnika pracy ograniczył najprawdopodobniej całkowitą skalę redukcji etatów, sprzyjając jednocześnie niższej dynamice wynagrodzeń. Czytaj na str. 26

  • Kwartalny raport o rynku pracy – I kw. 2015 r. (PDF)

    Czy obecny istotny wzrost realnych wynagrodzeń jest wyjątkiem czy regułą?

    Na skutek deflacji, w ostatnich kwartałach realna dynamika płac w Polsce przyspieszała przy stosunkowo niskiej i stabilnej dynamice nominalnych wynagrodzeń. Tymczasem w większości firm podwyżki w latach 2008-2013 nie przewyższały inflacji. Trudno na obecnym etapie stwierdzić, czy jest to przejaw większej presji płacowej i trwale wyższych podwyżek, jednak tendencja ta czyni lata 2014-2015 wyjątkowymi na tle lat 2008-2013, gdy zazwyczaj podwyżki pozostawały niższe niż inflacja. Czytaj na str. 23

    Czy firmy z zagranicznym kapitałem oszczędzają na kosztach pracy w Polsce bardziej niż firmy rodzime?

    Dane sprawozdawcze wskazują, że fundusz płac rośnie w Polsce głównie dzięki firmom zagranicznym, mimo ich mniejszościowego udziału w zatrudnieniu. Przy systematycznie niskich nominalnych wzrostach wynagrodzeń od 2009 r. pojawia się wiele hipotez tłumaczących zachowanie pracodawców na polskim rynku pracy. Jedna z hipotez dotyczy roli, jaką odgrywają firmy zagraniczne: wobec słabej kondycji ekonomicznej w krajach, z których pochodzi większość obecnych w Polsce firm zagranicznych, centrale rzekomo naciskają na utrzymanie bądź wręcz obniżenie kosztów związanych z zatrudnieniem. Tymczasem to wzrost zatrudnienia w firmach zagranicznych, które charakteryzują się od lat najwyższym przeciętnym poziomem płac, był głównym czynnikiem odpowiedzialnym za wzrost funduszu płac w latach 2001-2013. Czytaj na str. 24

    Dlaczego współczynnik aktywności zawodowej w Stanach Zjednoczonych obniża się?

    Od momentu rozpoczęcia ostatniej recesji w 2008 r. obniża się współczynnik aktywności zawodowej w Stanach Zjednoczonych, co może mieć negatywne konsekwencje dla potencjału tej gospodarki. Od 2008 r. współczynnik ten obniżył się łącznie o ok. 3 pp. i pomimo cyklicznej poprawy sytuacji gospodarczej, kontynuuje trend spadkowy. Przyczyny tego zjawiska nie są związane tylko z koniunkturą gospodarczą, ale także czynnikami demograficznymi oraz instytucjonalnymi. Jednocześnie w Polsce współczynnik aktywności zawodowej kształtuje się na niższym poziomie i cechuje się trendem rosnącym choć w grupie osób młodych (15-24 lata) i osób starszych (55+) występują podobne tendencje jak w Stanach Zjednoczonych. Czytaj na str. 26

    • Kwartalny raport o rynku pracy – IV kw. 2014 r. (PDF)

      Czy poprawa sytuacji na rynku pracy przekłada się na płace?

      Obserwowana od połowy 2013 r. poprawa sytuacji na rynku pracy przejawia się rosnącym zatrudnieniem i spadkami stopy bezrobocia. Nie przekłada się jednak na wyraźny wzrost płac nominalnych. Jednak przy spadającej inflacji wzrost realnej siły nabywczej zarobków jest bardzo wysoki. Czy jest to zjawisko wyjątkowe w polskiej gospodarce? czytaj na str. 22

      Czy osoby w wieku przedemerytalnym częściej stają się bezrobotne?

      Nie. Wzrost aktywności zawodowej osób w wieku przedemerytalnym notowany jest już od 2006 r. W okresie spowolnienia gospodarczego spowodowanego globalnym kryzysem finansowym, stopa bezrobocia w tej grupie wzrosła mniej niż miało to miejsce dla innych uczestników rynku pracy. Co więcej, osoby w wieku przedemerytalnym tracą pracę rzadziej niż ogół pracujących. Jednakże niższa niż dla populacji ogółem pozostaje szansa znalezienia pracy w tej grupie wiekowej. czytaj na str. 24

      Czy bezrobocie wśród osób starszych jest rzeczywiście wysokie?

      Rosnąca zasadniczo w ostatnich latach stopa bezrobocia wśród osób w wieku tzw. niemobilnym rodzi pytanie o to, czy w okresie spowolnienia gospodarczego niektóre grupy w większym stopniu doświadczyły skutków bezrobocia. Jednakże, dane BAEL wskazują, że większość populacji osób bezrobotnych, ale również zasadniczą część przyrostu tej grupy ostatnich czterech latach stanowią roczniki urodzone pomiędzy 1970 a 1996r., a więc osoby względnie młode. czytaj na str. 25

      Czy w wieku przedemerytalnym ryzyko bezrobocia jest większe?

      Choć w ciągu ostatnich kilku lat rośnie stopa bezrobocia wśród osób w wieku przedemerytalnym, nie oznacza to, że ryzyko bezrobocia w grupie obecnych 55-65-latków jest obecnie wyższe niż obserwowane w przeszłości w Polsce. W rzeczywistości roczniki urodzone w latach 50. cechuje nieznacznie niższe bezrobocie niż pokolenia od nich starsze. czytaj na str. 26

      Subiektywne i obiektywne postrzeganie zmian bezrobocia

      Staliśmy się bardziej pesymistyczni. Rozbieżności między skalą dostosowania na rynku pracy a oczekiwaniami konsumenckimi pojawiły już na początku globalnego kryzysu finansowego. Jednak ponieważ również profesjonalni analitycy spodziewali się znacznie głębszego dostosowania liczby osób pracujących, nie jest to zjawisko zaskakujące. Skala zwiększonego pesymizmu i zmniejszonego optymizmu pomimo pozytywnych tendencji we wskaźnikach obiektywnych wskazuje jednak na zmianę o charakterze strukturalnym. czytaj na str. 28

    • Kwartalny raport o rynku pracy – III kw. 2014 r. (PDF)

      Jak interpretować zmiany w rejestrze bezrobotnych?

      Dekompozycja przepływów opartych na rejestrze osób bezrobotnych pokazuje, że powolna redukcja skali bezrobocia związana jest głównie ze wzrostem liczby wyrejestrowań z powodu podjęcia pracy niesubsydiowanej, a w nieco mniejszym stopniu również z sukcesywnym zmniejszaniem się liczby osób rejestrujących się w UP po raz pierwszy. Jednocześnie rosnący udział osób rejestrujących się po raz kolejny może świadczyć o rosnącym problemie osób nie potrafiących znaleźć pracy na dłużej czytaj na str. 23

      Na ile wzrost liczby wakatów w UP odzwierciedla popyt na pracę w gospodarce?

      Od połowy 2013 roku wyraźnie rośnie liczba ofert w urzędach pracy. Badania NBP wskazują, że częściowo efekt ten można tłumaczyć wzrostem odsetka wakatów zarejestrowanych w urzędach pracy do całkowitej liczby wolnych miejsc pracy w gospodarce. Nie ma jednak wątpliwości, że główną przyczyną tego zjawiska był wzrastający popyt na pracę
      czytaj na str. 26

    • Kwartalny raport o rynku pracy – II kw. 2014 r. (PDF)

      Jak kryzys odbił się na zatrudnieniu w mikrofirmach?

      Choć co trzecia osoba pracuje w Polsce w tzw. mikrofirmach (tj. podmiotach zatrudniających do 9 osób), 2/3 z nich to po prostu samozatrudnieni – w rolnictwie i poza nim. Maleje systematycznie rola samozatrudnienia w rolnictwie. Zatrudnienie w mikrofirmach wydaje się być bardziej cykliczne niż zatrudnienie w innych podmiotach, co ujawnił szczególnie ostatni okres spowolnienia gospodarczego. Sugeruje to, że mikrofirmy szybciej niż większe przedsiębiorstwa zwalniają (bądź upadają) i szybciej zatrudniają (lub powstają). czytaj na str. 23

      Czy na polskim rynku pracy – jak w innych krajach – zanika „środek”?

      Coraz więcej osób pracujących w zawodach wymagających tzw. średnich kwalifikacji w Polsce odnotowuje relatywnie najniższe zarobki. Generalna tendencja zanikania miejsc pracy w zawodach o średnich kwalifikacjach występowała w Polsce tylko w pierwszych latach transformacji, a w ostatnich latach ich liczba nawet nieznacznie rośnie, co odbiega od tendencji w USA i UE15. Inne od trendów w USA i UE15 tendencje dotyczące wynagrodzeń i struktury zatrudnienia mają daleko idące konsekwencje. Po pierwsze, sprzyja to pogłębianiu nierówności dochodowych. Po drugie, jeśli szkolenia sprzyjać będą zwiększaniu osób zdolnych pracować w zawodach średnio kwalifikowanych, dochody tych pracowników wciąż mogą być niewystarczające, by zapewnić byt gospodarstwom domowym (tzw. pracujący biedni, ang. working poor). Po trzecie, obserwowane zmiany w strukturze zatrudnienia są niekorzystne w gospodarce z perspektywy pozycji Polski w międzynarodowych sieciach tworzenia wartości dodanej i pozycji polskich produktów na rynkach globalnych. czytaj na str. 24

      Czy zmiany w uprawnieniach do urlopów macierzyńskich wpłynęły na zatrudnienie kobiet?

      Choć od 2013 rodzice mogą dłużej cieszyć się urlopem (wydłużono urlop macierzyński), to liczba osób pracujących paradoksalnie wzrosła. Po pierwsze, korzystający ze wspomnianych urlopów rodzice dzieci urodzonych od 1 stycznia 2013 r., cały czas klasyfikowani jako pracujący, później i rzadziej wybierają urlop wychowawczy (co klasyfikuje się jako nieaktywność zawodową). W ujęciu rocznym liczba kobiet przebywających na urlopach macierzyńskich (zgodnie z definicją BAEL włączanych do grupy osób pracujących) już w IV kw. 2013 r. wzrosła o 50 tys. do poziomu 153 tys. osób, zaś w I kw. do 190 tys. osób. Po drugie, dłuższe nieobecności zatrudnionych pracowników mogą skłaniać przynajmniej część pracodawców do zwiększonego przyjmowania dodatkowych pracowników na zastępstwo. W dłuższej perspektywie wprowadzone zmiany mogą negatywnie odbić się na zatrudnieniu etatowym. czytaj na str. 26

    • Kwartalny raport o rynku pracy – I kw. 2014 r. (PDF)

      Czy imigranci z Ukrainy pracują głównie w rolnictwie i budownictwie?

      W świetle bardzo skąpych i niekiedy wręcz sprzecznych ze sobą informacji o pracujących w Polsce obywatelach Ukrainy, warto przyjrzeć się strukturze sektorowej – czy Ukraińcy konkurują o miejsca pracy z Polakami, czy raczej podejmują głównie te prace, których Polacy nie chcą wykonywać (za polskie stawki). Według informacji o liczbie oświadczeń Ukraińcy pracują głównie w rolnictwie i budownictwie, ale dane na temat zezwoleń wskazują na znaczną rolę usług rynkowych, usług domowych i opiekuńczych. Jak to się ma do popytu na pracę w Polsce i na Ukrainie? czytaj na str. 23

      Co przyciąga do Polski imigrantów z Ukrainy, Białorusi i Rosji?

      Na poziomie deklaratywnym, głównym powodem przyjazdu do Polski imigrantów zza wschodniej granicy są czynniki ekonomiczne, ale dużą rolę odgrywają w ich opinii także plany edukacyjne bądź względy rodzinne (badanie NBP realizowane w II połowie 2012 r). Około 70 proc. migrantów wraca przy tym do swoich krajów pochodzenia częściej niż raz w roku, co wynika częściowo z przepisów (tzw. pobyty krótkookresowe), ale jest także przejawem tzw. cyrkulacji, czyli ciągłego krążenia między miejscem zamieszkania a krajem zarobkowania. Upodabnia to imigracje z Ukrainy, Rosji i Białorusi do emigracji z Polski w latach 1990 – 2009. Czy te przyjazdy mają szansę przekształcić się w stałą przeprowadzkę do Polski? czytaj na str. 25

      Czy Polacy wciąż jeżdżą do Niemiec głównie na saksy?

      W latach 90. ponad 90 proc. emigracji Polaków do Niemiec stanowiły krótkookresowe wyjazdy do zatrudnienia w rolnictwie. Obecnie migranci sezonowi to około 1/3, a zdecydowaną większość stanowi zatrudnienie o charakterze długookresowym zarówno u niemieckich, jak i u polskich przedsiębiorców, coraz częściej decydujących się na rozpoczęcie działalności za granicą. Koniec gastarbeitera? W których sektorach pracują obecnie Polacy w Niemczech? czytaj na str. 26

      Czy emigranci z Polski nadużywają opieki społecznej w Wielkiej Brytanii?

      Od 2011 r. niektórzy przedstawiciele brytyjskiego rządu krytycznie wypowiadali się o korzystaniu ze świadczeń społecznych przez imigrantów z Polski, podkreślając rolę tzw. nadużyć. Tymczasem suma składek i podatków od wynagrodzeń wpłaconych przez Polaków wydaje się wyższa niż suma pobranych świadczeń (w próbce NBP ponad trzykrotnie!). Czy i dlaczego Polacy korzystają ze świadczeń społecznych w UK? czytaj na str. 29

      Czy młodzi, wykształceni Polacy skorzystali na emigracji do Wielkiej Brytanii?

      Mit polskiego emigranta z dyplomem pracującego na zmywaku przysłonił w odbiorze publicznym sukces wielu wyjeżdżających po 2006 r. Czy – przeciętnie – Polacy na Wyspach zarabiają więcej niż w Polsce? Emigracje Polaków do Wielkiej Brytanii to ich sukces czy porażka? czytaj na str. 31

    • Kwartalny raport o rynku pracy – IV kw. 2013 r. (PDF)

      Praca w nadgodzinach coraz mniej popularna

      Coraz mniej liczna grupa pracowników wypracowuje nadgodziny. O ile w połowie lat 90tych osób, które pracowałyby ponad etat było ok. 30%, o tyle teraz zaledwie co dziesiąta osoba deklaruje, że pracuje więcej niż ok. 40 godzin. Ten trend jest stały i odpowiada za systematyczny spadek liczby przepracowywanych w Polsce godzin. Co więcej, jeśli poja-wiają się w gospodarce nadgodziny, to jako przejaw krótkookresowego dostosowania po stronie pracodawców – w ciągu kwartału lub dwóch większa potrzeba godzin pracy przekłada się na wzrost liczby osób pracujących czytaj więcej

      Przybywa osób bezskutecznie poszukujących pracy dłużej niż rok

      Przedłużające się spowolnienie gospodarcze w Polsce, pomimo pewnych oznak poprawy sytuacji na rynku pracy, skutkuje rosnącą grupą osób bezskutecznie poszukujących pracy od ponad roku. Po pierwszej fali wzrostów bezrobocia już od 2010 pojawiła się tendencja narastającego „stażu na bezrobociu” – coraz mniej osób tracących pracę, było w stanie znaleźć nową w ciągu kilku miesięcy. Dla osób, które utraciły pracę między 2010 a 2012 rokiem, znalezienie nowego zatrudnienia nawet w okresie obecnej poprawy sytuacji go-spodarczej może być trudne. Rosnąca liczba (i udział) osób z długim „stażem bezrobocia” stanowi istotną barierę w poprawie sytuacji gospodarstw domowych, nawet w warun-kach malejącego bezrobocia. czytaj więcej

    • Kwartalny raport o rynku pracy – III kw. 2013 r. (PDF)

      Dlaczego obecnie nawet relatywnie niewielki wzrost PKB może się wiązać ze wzrostem zatrudnienia w Polsce?

      Wzrost popytu na pracę nastąpił w polskiej gospodarce już w III kw. 2013 roku, a więc przy wciąż relatywnie niskim tempie wzrostu PKB. Reakcja ta jest podobna do ożywienia po spowolnieniu w 2009 roku, ale znacznie szybsza i następuje wcześniej w fazie cyklu koniunkturalnego niż po okresie spowolnienia w latach 1999-2002. Zmiany te mogą być związane z trzema czynnikami: (1) większą jest rola usług, a mniejsza potrzeba dalszej restrukturyzacji w przemyśle, (2) koszty rotacji pracowników są niższe oraz (3) optymistyczne oczekiwania dotyczące koniunktury wzmacnia napływ funduszy z UE. czytaj na str. 23

      Bezrobocie młodzieży w krajach UE – skutki i metody przeciwdziałania

      Istotnym problemem w UE jest sytuacja osób młodych na rynku pracy – stopa bezrobocia dla grupy wiekowej 15-24 lata jest wysoka a stopa zatrudnienia stosunkowo niska. Badania wskazują, iż może to mieć negatywne konsekwencje w przyszłości i wymaga podjęcia odpowiednich działań. czytaj na str. 25

      Czy bezrobocie osób młodych jest w Polsce tak palącym problemem jak w UE?

      W czasie globalnego kryzysu finansowego szczególną uwagę w wielu krajach UE przykuł wzrost stopy bezrobocia wśród młodzieży. W naturalny sposób rodzą się pomysły, by intensyfikować wsparcie publiczne nakierowane na zatrudnianie osób młodych. Jednak w Polsce okres globalnego spowolnienia gospodarczego związany był ze wzrostem bezrobocia wśród młodzieży tylko w pierwszej fazie kryzysu. Od 2009 zarówno liczba młodych osób bezrobotnych jak i ich udział w populacji osób bezrobotnych są stałe. Rośnie natomiast bezrobocie wśród osób w wieku okołoemerytalnym. czytaj na str. 27

      Jak na rynek pracy wchodzą osoby młode?

      Zdecydowana większość osób młodych opuszczających szkoły średnie kontynuuje kształcenie. Wśród pozostałych, w zatrudnieniu lub samozatrudnieniu odnajduje się ok. 46% . Także absolwenci uczelni wyższych najczęściej kontynuują kształcenie. Wśród tych, którzy wchodzą na rynek pracy – ok. 60% znajduje zatrudnienie. Zdecydowanie więcej miejsc pracy dla absolwentów tworzonych jest w sektorze usługowym, lecz obecnie zarówno w przemyśle jak i w usługach popyt na absolwentów jest względnie stały w cyklu koniunkturalnym. czytaj na str. 29

    • Kwartalny raport o rynku pracy – II kw. 2013 r. (PDF)

      Czy bezrobocie w Polsce maleje, gdy przepływy rosną?

      Źródłem wyższego niż w innych krajach regionu bezrobocia w Polsce nie jest zjawisko niedopasowania sensu stricto. Względnie wyższe bezrobocie w Polsce można na gruncie teoretycznym wytłumaczyć zbyt gwałtownym tempem przekształceń własnościowych i sektorowych. Także ten proces leży u postaw zjawiska histerezy w Polsce. czytaj na str. 21

      Bezrobocie w młodym wieku, a bezrobocie młodych – czy to to samo?

      Choć stopa bezrobocia jest najwyższa wśród osób poniżej 25 roku życia, tzw. efekty kohortowe działają na korzyść osób, które rozpoczęły karierę zawodową w późniejszej fazie transformacji. czytaj na str. 22

      Zróżnicowana sytuacja osób młodych na rynku pracy w krajach UE

      Istotnym problemem w UE jest sytuacja osób młodych na rynku pracy – stopa bezrobocia dla grupy wiekowej 15-24 lata jest wysoka a stopa zatrudnienia stosunkowo niska. Jednak sytuacja pomiędzy poszczególnymi krajami jest silnie zróżnicowana. czytaj na str. 23

    • Kwartalny raport o rynku pracy – I kw. 2013 r. (PDF)

      Czy długa zima osłabiła dynamikę zatrudnienia w 1q2013?

      Na początku 2013 roku zaobserwowano nietypowo wysoki spadek zatrudnienia w rolnictwie. W 2012 roku liczba pracujących w rolnictwie spadała w poszczególnych kwartałach średnio o 2,4% r/r. Tymczasem w 1q2013 spadek ten wyniósł 4,5% r/r. Spadek dynamiki był głównie efektem opóźnieniu prac polowych w rolnictwie. Efekt ten tłumaczy 0,15pp. całego spadku liczby pracujących w GN (tj. -0,7% r/r).. czytaj na str. 8

      Skąd spadki zatrudnienia w rolnictwie? Odpowiedź na podstawie BAEL

      W rolnictwie w Polsce pracuje obecnie ok. 2 mln osób, co czyni Polskę liderem w UE, jeśli chodzi o odsetek pracujących w tym sektorze gospodarki. Czy tak pozostanie? Jaka jest rola indywidualnych wyborów edukacji i karier osób zamieszkujących tereny wiejskie? czytaj na str. 9

      Praca na część etatu – sprzyja wyższemu zatrudnieniu i niższemu bezrobociu

      Umowy o pracę na część etatu funkcjonują w Europie już od dawna, a wyraźny wzrost ich roli obserwowany był przede wszystkim w latach 90-tych XX w. Uzyskane w ten sposób zwiększenie elastyczności europejskiego rynku pracy wiązało ze wzrostem aktywności zawodowej kobiet, zwiększeniem udziału sektora usługowego w strukturze gospodarek. Ułatwia także zachowanie dłuższej aktywności zawodowej, szczególnie istotnej w kontekście stopniowego starzenia się społeczeństw. Udział umów zawieranych na część etatu w zatrudnieniu ogółem może być traktowany jako dobry miernik elastyczności, jak również – do pewnego stopnia – „dojrzałości” krajowych rynków pracy. czytaj na str. 10

      Dlaczego w Polsce spada zatrudnienie na część etatu?

      Znaczący spadek zatrudnienia w niepełnym wymiarze czasu pracy pomiędzy 2004 a 2008 rokiem odbiega od trendów w UE, gdzie wykorzystanie tej elastycznej formy zatrudnienia rośnie. Nie jest to jednak przejaw ogólnych tendencji na polskim rynku pracy, a raczej skutek zmian w uprawnieniach do ubezpieczenia społecznego w ramach KRUS. Poza rolnictwem odsetek osób zatrudnionych na niepełny etat jest względnie stały w czasie. czytaj na str. 11

      Praca na część etatu – w Polsce rzadka

      Polska – jako jeden z uboższych krajów UE – charakteryzuje się także jednym z najniższych współczynników aktywności zawodowej, względnie trwałym bezrobociem i jednocześnie, bardzo niskim udziałem umów w niepełnym wymiarze czasu pracy. Popularyzacja tej formy elastyczności odpowiadać jednak może na zapotrzebowanie coraz liczniejszych grup na rynku pracy. czytaj na str. 12

      Płaca pracowników na część etatu taka sama

      W Polsce wynagrodzenia osób zatrudnionych na część etatu nie odbiegają od standardów rynkowych. W pierwszej fazie transformacji, głównie ze względu na znaczny udział rolnictwa (patrz Ramka 4) praca na część etatu wiązała się z relatywnie niższą stawką godzinową. Jednak wraz z przemianami strukturalnymi z drugiej połowy lat 2000-nych, zarówno stawka godzinowa pracowników czasowych jak i struktura względem wykształcenia i uprawianego zawodu przestały się zasadniczo różnić. czytaj na str. 13

      Elastyczne formy pracy – definicje i skala

      Elastyczne formy zatrudnienia są w Polsce mało popularne zarówno wśród pracowników jak i wśród pracodawców. Do najczęstszych form uelastyczniania stosunku pracy należy umowa na czas określony oraz stosowania płacy proporcjonalnej do wypracowanego wyniku. czytaj na str. 14

      Elastyczne formy pracy – skutki ekonomiczne

      Choć udział umów na czas określony należy w Polsce do najwyższych w Europie, w wielu krajach stosuje się różnorodne formy uelastyczniania relacji pracodawca-pracownik. Poza umową w niepełnym wymiarze czasu pracy i kontraktami czasowymi są to także m.in. telepraca, job-sharing, leasing pracowniczy, zatrudnienie pośrednie, itp. Jakie są korzyści i potencjalne negatywne skutki stosowania form elastycznych?. czytaj na str. 15

      Podnoszenie kwalifikacji jako źródło wzrostu wydajności pracy?

      Względna stabilność ULC w Polsce w perspektywie ostatniej dekady związana jest z relatywnie stabilnym wzrostem wydajności pracy. W miarę stopniowej poprawy wyposażenia pracy w kapitał, wzrost wydajności związany musi być ze wzrostem kwalifikacji pracowników. O ile boom edukacyjny i procesy demograficzne w znaczącym stopniu przyczyniły się do podniesienia poziomu wykształcenia formalnego przeciętnego pracownika, o tyle tzw. kształcenie ustawiczne wciąż stanowi w Polsce margines, potencjalnie obniżając przyszłą dynamikę wydajności pracy. czytaj na str. 22

    • Kwartalny raport o rynku pracy – IV kw. 2012 r. (PDF)

      Ścieżki wejścia na rynek pracy – umowy czasowe ważne dla osób młodych i bezrobotnych

      Umowy czasowe stanowią na przestrzeni ostatniej dekady istotny sposób wejścia na rynek pracy w przypadku absolwentów szkół i studiów wyższych, a także dominujący sposób zatrudniania w pierwszym okresie osób bezrobotnych. W większym stopniu i częściej jest to ścieżka wejścia dla osób bezrobotnych niż dla absolwentów i osób powracających po dłuższej nieobecności na rynku pracy. czytaj na str. 8

      Umowy na czas określony – kto je wykorzystuje?

      Najintensywniej z umów czasowych korzystają pracodawcy w budownictwie, co może być związane z silnie sezonowym charakterem prac wykonywanych w tym sektorze gospodarki. Choć skala wykorzystania umów czasowych jest zbliżona w przemyśle i usługach, sektor usług jest w znaczący sposób zróżnicowany. W hotelarstwie i gastronomii oraz w administrowaniu nawet ok. 50% pracowników zatrudnionych jest na czas określony. O ile jednak wykorzystanie tej formy stosunku pracy wydaje się uzasadnione czynnikami sezonowymi w przypadku hotelarstwa i gastronomii, w przypadku administrowania główną motywacją wydaje się być potrzeba zapewnienia elastyczności zatrudnienia. czytaj na str. 9

      Umowy czasowe – łatwiej uzyskać stałą pracę, ale i łatwiej ją stracić

      Umowy na czas określony, wprowadzone zmianami w kodeksie pracy w 2000 roku stały się w Polsce podstawową ścieżką wejścia na rynek pracy, zarówno dla osób młodych, jak i tych, którzy próbują odzyskać zatrudnienie po okresie bezrobocia lub nieaktywności. Skala zatrudnienia na umowy czasowe należy w Polsce do najwyższych w UE. czytaj na str. 10

      Umowy na czas określony – korzystne czy niekorzystne?

      Jakie konsekwencje z punktu widzenia osób zatrudnionych miała popularyzacja umów na czas określony? Dynamiczny wzrost liczby umów na czas określony w latach 2003-2007 był częściowo związany ze wzrostem liczby osób nie mogących znaleźć innej pracy, ale zwłaszcza po 2006 roku większą część wzrostu stanowili pracownicy przyjęci na okres próbny, osoby pracujące w ramach stażu lub nauki oraz takie, którym praca na czas określony odpowiadała. W okresie dobrej koniunktury umowy na czas określony stanowią głównie sposób rozpoczęcia stosunku pracy. W okresie spowolnienia gospodarczego większość nowych umów na czas określony traktowana jest jednak przez osoby tak zatrudnione nie jako preferowana, lecz jako jedyna dostępna alternatywa. czytaj na str. 11

    • Kwartalny raport o rynku pracy – III kw. 2012 r. (PDF)

      Korekta BAEL po uwzględnieniu NSP 2011

      Korekta BAEL o wyniki Narodowego Spisu Powszechnego 2011 zmieniła wielkość populacji w tym badaniu, a nowe dane nie są w pełni porównywalne z publikowanymi wcześniej. Z populacji objętej badaniem ubyło ok. 850 tys. osób. Zmniejszenie populacji wynika z nowych szacunków liczby ludności oraz ze zmiany sposobu uwzględniania migrantów. W konsekwencji, odmiennie kształtują się obecnie liczby osób pracujących, bezrobotnych i nieaktywnych, co zmienia zasadniczo „obraz” rynku pracy, rozumiany jako „migawka” jego stanu z danego momentu. Jednocześnie ocena procesów i sytuacji na rynku pracy istotnie się nie zmienia. Ponieważ liczby osób pracujących i bezrobotnych obniżyły się w przybliżeniu proporcjonalnie, tylko nieznacznie zmieniło się oszacowanie stopy bezrobocia. Z tego samego powodu, korekta BAEL nie wpłynęła znacząco na oszacowania dynamik rocznych głównych zmiennych na rynku pracy w horyzoncie 2010-2012. czytaj na str. 1

      Dyplom uczelni wciąż stanowi „ubezpieczenie” na rynku pracy

      Pomimo wzrostu wskaźnika bezrobocia wśród osób z wyższym wykształceniem, wciąż dyplom uczelni wyższej znacząco ułatwia sytuację na rynku pracy. Osoby z wyższym wykształceniem miały w ciągu ostatniej dekady o ok. 50% większe szanse na znalezienie pracy i również o ok. 50% mniejsze ryzyko utraty pracy. U źródeł tej prawidłowości leżą dwa procesy. Po pierwsze, wraz ze wzrostem kwalifikacji formalnych, zwiększa się możliwość elastycznego dostosowania do oczekiwań pracodawców i poszerza paletę dostępnych opcji zatrudnienia. Z drugiej strony, miejsca pracy w gospodarce tworzył przede wszystkim sektor usług, charakteryzujący się znacznie większym popytem na pracowników z wyższym wykształceniem. czytaj na str. 9

      Przejście z edukacji do zatrudnienia trudne niezależnie od koniunktury

      Osoby z wyższym wykształceniem mają zasadniczo większą szansę znaleźć pracę, niezależnie od fazy cyklu koniunkturalnego. Choć w przypadku osób młodych wchodzących na rynek pracy, wykształcenie jedynie zawodowe stanowi istotną barierę, to wraz z popularyzacją wyższego wykształcenia wśród osób młodych, sam fakt dyplomu wyższej uczelni nie stanowi już ułatwienia w znalezieniu pracy. Zależności zagregowane nie mają bezpośredniego przełożenia na sytuację na lokalnych rynkach pracy. czytaj na str. 13

      Popularyzacja wyższego wykształcenia wyrównuje szanse na rynku pracy

      Choć w początkowym okresie transformacji osoby z dyplomem uczelni znajdywały pracę aż trzy razy szybciej niż posiadacze wykształcenia średniego, dziś efekt ten nie jest już tak znaczący. Poza krótkim okresem dużego zapotrzebowania na pracowników prac prostych ok. lat 2007-2008, osoby z wykształceniem poniżej średniego systematycznie o ok. 20-50% wolniej znajdują pracę niż pracownicy z maturą. czytaj na str. 15

    • Kwartalny raport o rynku pracy – II kw. 2012 r. (PDF)

      Co czeka polski rynek pracy?

      Pomimo spowolnienia tempa wzrostu gospodarczego, zatrudnienie zachowuje nieznacznie dodatnią dynamikę, a bezrobocie rośnie bardzo powoli. Ten rozwój sytuacji jest odmienny od zjawisk obserwowanych we wcześniejszych okresach spowolnienia gospodarczego. Komponent cykliczny różnych miar zatrudnienia cechuje się silnym związkiem z komponentem cyklicznym PKB i obie wielkości w ostatnich kwartałach mają tendencje spadkową. Obserwowany obecnie brak większych zmian zatrudnienia i bezrobocia wynika zatem z wciąż rosnącej długookresowej tendencji poziomu zatrudnienia. Przy spadkowej tendencji długookresowego wzrostu PKB oznacza to, że dynamika wzrostu PKB potrzebna do wygenerowania wzrostu zatrudnienia w gospodarce wydaje się niższa niż w przeszłości. Z drugiej strony sugeruje to, że odzyskanie wysokiego tempa wzrostu produktywności pracy w przyszłości może być utrudnione. czytaj na str. 7

      Czy w Polsce rośnie bezrobocie strukturalne?

      Wysoka stopa bezrobocia wśród młodzieży oraz fakt, że ponad połowa osób aktywizujących się na rynku pracy przechodzi bezpośrednio do bezrobocia mogłyby sugerować, że mamy w Polsce do czynienia ze znaczącą skalą niedopasowań strukturalnych. Tymczasem analizy oparte na zmianach relacji pomiędzy ilością wakatów i stopy bezrobocia wskazują, że w ostatnim okresie wzrost bezrobocia nie wynikał ze strukturalnych czynników pogarszających dopasowania podaży i popytu na rynku pracy, ale można go wiązać z cyklem koniunkturalnym . czytaj na str. 8

    • Kwartalny raport o rynku pracy – I kw. 2012 r. (PDF)

      Czy płace w czasie kryzysu rosną bardziej selektywnie?

      Skąd bierze się wzrost płac w warunkach gorszej sytuacji gospodarczej? Podstawowym wyjaśnieniem jest stopniowo poprawiająca się struktura pracujących. Tymczasem analiza wzrostu wynagrodzeń w gospodarce na poziomie makro pomija zazwyczaj kwestię struktury wzrostu wynagrodzeń oraz rolę zmian struktury wynagrodzeń w dynamice przeciętnej płacy. W okresie spowolnienia 1999-2002 szybko rosły płace osób o lepszych kwalifikacjach i na lepszych stanowiskach oraz zwiększała się proporcja takiego zatrudnienia w całości zatrudnienia. Efekt ten był natomiast znacznie mniej widoczny w okresie boomu gospodarczego 2006-2008. czytaj na str. 7

      Czy wzrost płac wynika ze zmian w wynagradzaniu?

      O ile struktura wynagrodzeń w innym stopniu rzutuje na zmiany dynamiki płac w okresie spowolnienia i w okresach boomu, o tyle mogłyby pojawić się dwa potencjalne wyjaśnienia tego zjawiska: cykliczność zmian w tym, jak wynagradzane są pewne cechy pracowników (np. wykształcenie lub zawód) oraz selekcja grup pracowników o pożądanych cechach (pozostałym dużo trudniej znaleźć pracę). W przeciwieństwie do poprzednich okresów spowolnienia, lata 2009-2012 wiązały się ze znacznym spadkiem „premii” dla osób ze średnimi kwalifikacjami (np. pracownicy biurowi, techniczni i sprzedawcy) i wyższym wykształceniem. czytaj na str. 8

      Dla zmian w nieaktywności istotny efekt „zniechęcenia”

      W latach 1990-tych, w krajach transformujących się z gospodarki centralnie sterowanej do rynkowej, wysokie i rosnące bezrobocie skutkowało ucieczkami z rynku pracy – w stronę przedwczesnych emerytur lub świadczeń rentowych, zwiększając zasób osób nieaktywnych zawodowo. Od ok. 2006 roku w Polsce systematycznie maleje rola rencistów w determinowaniu populacji nieaktywnych zawodowo. Ok. 2005 roku zatrzymał się także wzrost nieaktywności osób młodych ze względu na boom edukacyjny. Na przestrzeni ostatniej dekady do nieaktywności systematycznie przyczyniają się emerytury i świadczenia przedemerytalne, co w znacznym stopniu wynika ze starzenia się społeczeństwa. Tezę tę uzasadnia rozbieżność pomiędzy wysokimi kontrybucjami emerytów oraz obniżającą się od 2010 roku liczbą nowo przyznanych emerytur. czytaj na str. 12

      Osoby starsze szukają pracy mniej aktywnie?

      Intensywność poszukiwania pracy (ang. search intensity) wraz z oczekiwaniami płacowymi stanowią w ujęciu ekonomicznym podstawowe czynniki determinujące skuteczne powroty z bezrobocia do zatrudnienia. Jednak w Polsce, najaktywniej pracy poszukują osoby młode (tj. do 30 roku życia), które jednocześnie charakteryzuje największe ryzyko bezrobocia. Tymczasem wśród osób najstarszych (tj. po 45 roku życia) intensywność poszukiwania pracy jest zdecydowanie najniższa, co jednak nie przekłada się na wysoką stopę bezrobocia. czytaj na str. 13

      Skąd różnice w bezrobociu między NSP 2011 i BAEL?

      Wstępna publikacja danych z Narodowego Spisu Powszechnego ujawniła rozbieżności pomiędzy stopą bezrobocia i liczbą osób bezrobotnych szacowanych na podstawie BAEL a danymi pochodzącymi z NSP. Źródłem tych rozbieżności są jednak głównie metodyka właściwa dla badań takich jak BAEL. Rozbieżności – po ostatecznej weryfikacji – znajdą swoje odzwierciedlenie w korekcie wstecznej BAEL i najprawdopodobniej nie będą miały znaczącego wpływu na ocenę aktualnych tendencji. Stopniowe zmiany dotyczyć będą poziomu stopy bezrobocia i liczby osób bezrobotnych, a nie obserwowanych w ostatnich latach zmian w tych wskaźnikach. Po opublikowaniu ostatecznych danych konieczna będzie natomiast re-estymacja modeli makroekonomicznych NBP. Prawdopodobnie zmianie ulegnie wtedy np. oszacowanie NAWRU i parametrów związanych z presją płacową. czytaj na str. 14

    • Kwartalny raport o rynku pracy – IV kw. 2011 r. (PDF)

      Umowy „śmieciowe” – sposób wejścia na rynek pracy czy trwała „stygmatyzacja”?

      Zatrudnienie na umowę czasową nie zwiększa prawdopodobieństwa bezrobocia wśród osób młodych – wręcz przeciwnie, młodzi zatrudnieni na czas określony mają znacznie większą szansę uzyskania stałego kontraktu niż poszukujący pracy młodzi bezrobotni. Niższe koszty rozwiązania stosunku pracy mogą przyczynić się do większej kreacji zatrudnienia, skutkując wyższym popytem na pracę także osób z relatywnie mniejszym doświadczeniem (tzw. stepping stone). Z drugiej jednak strony, niestabilna historia zatrudnienia jest istotnym czynnikiem „stygmatyzującym” pracownika z perspektywy przyszłych potencjalnych pracodawców (hipoteza segmentacji rynku pracy). Podejmujemy próbę oceny który z tych efektów dominuje na polskim rynku pracy. czytaj na str. 7

      Zmiany aktywności zawodowej w Polsce

      W latach 1995-2011 zmiany aktywności związane były z długookresowymi trendami (np.: spadek aktywności osób młodych związany z popularyzacją edukacji wyższej), także czynnikami instytucjonalnymi (np.: profesjonalizacją armii czy ograniczeniem w możliwościach przedwczesnego opuszczania rynku pracy). Lata 1995-2007 charakteryzowały się spadkiem aktywności osób starszych. Obserwowany na przestrzeni ostatnich 5 lat systematyczny wzrost zagregowanego wskaźnika aktywności zawodowej dla całej populacji w Polsce w znacznej mierze jest skutkiem odwrócenia tendencji w tej właśnie grupie, a tylko w małym stopniu wynika ze zmian w strukturze populacji (wzrostu liczebności kohort o wysokich wskaźnikach aktywności). czytaj na str. 10

      Na przedwczesną emeryturę odchodzą głównie osoby nieproporcjonalnie niżej wynagradzane?

      Przedwczesne opuszczenie rynku pracy oraz niskie wskaźniki aktywności zawodowej wśród osób w wieku powyżej 45/50 roku życia może być powiązane z małą atrakcyjnością pracy, którą się wykonuje – niskie wynagrodzenie jest tożsame z mniejszymi bodźcami do pozostania w aktywności zawodowej. Osoby przedwcześnie opuszczające rynek pracy otrzymują za swoje kwalifikacje znacznie niższe wynagrodzenie niż osoby pozostające dłużej w aktywności zawodowej. Sugeruje to, że polityki zmierzające do podniesienia kapitału ludzkiego i przekwalifikowania w tej grupie pracowników mogą mieć zaledwie niewielki wpływ na efektywne zatrudnienie osób w wieku około emerytalnym. czytaj na str. 12

      Czy jest możliwe uniknięcie przyszłego spadku podaży pracy w Polsce?

      Niekorzystny wpływ starzenia się populacji Polski oraz niskiej dzietności na podaż pracy będzie trwale obniżał potencjał wzrostu polskiego PKB w przyszłości. Rezultaty przeprowadzonych symulacji wskazują, że potencjalnie w największym zahamować te tendencje może wzrost aktywności zawodowej. Wydaje się, że czas, w którym procesy te mogły być zahamowane przez skuteczną politykę odnowy demograficznej mija, natomiast skuteczność podnoszenia wieku emerytalnego może być ograniczana przez stan zdrowia osób starszych. Wyzwania związane z ubytkiem siły roboczej będą o wiele większe niż prawdopodobny napływ imigrantów do Polski. czytaj na str. 13

      „Kara” za bezrobocie jest wysoka

      Wejście na rynek pracy w okresie dekoniunktury skutkuje niższymi zarobkami przez cały okres życia zawodowego. Analizując 50 kohort na amerykańskim rynku pracy Milgrom et al. (2010) wskazuje, że doświadczenie bezrobocia lub podjęcie relatywnie gorszej pracy ze względu na brak atrakcyjnych ofert w okresach recesji ma trwały efekt zarówno dla ścieżki zarobków jak i późniejszego awansu zawodowego. W przypadku Polski, osoby bezrobotne podejmujące zatrudnienie mają ceteris paribus niższe płace niż pracownicy bez epizodu bezrobocia, a efekt ten sięga nawet ok. 10% wynagrodzenia i występuje także, gdy porówna się osoby bezrobotne z osobami nieaktywnymi powracającymi na rynek pracy. Sugerowałoby to, że w przypadku osób młodych atrakcyjną alternatywą może być „przeczekiwanie” okresów niższego popytu na pracę (np. kontynuując edukację).. czytaj na str. 15

    • Kwartalny raport o rynku pracy – III kw. 2011 r. (PDF)

      Kto zostaje bezrobotnym?

      Jakie grupy na rynku pracy doświadczyły skutków spowolnienia gospodarczego 2009-2010? Zmiany liczby osób bezrobotnych dekomponujemy biorąc pod uwagę zmiany struktury (zmiany procentowego udziału poszczególnych grup) oraz zmiany stanów tych grup (wzrosty lub spadki liczby bezrobocia w grupach). czytaj na str. 8

      Wzrost liczby pracujących wiąże się głównie z osobami o najwyższych kwalifikacjach

      Osoby z wyższym wykształceniem to jedyna grupa o konsekwentnie dodatnim wkładzie do populacji osób pracujących. Warta odnotowania jest także dodatni wkład osób w wieku okołoemerytalnym, co wynika z ograniczenia możliwości przechodzenia na wcześniejsze emerytury. Spowolnienie gospodarcze dotyka osoby o niskim wykształceniu (podstawowe i zawodowe) i młode (wiek do 25 lat). czytaj na str. 10

      Płaca minimalna w Polsce jest wysoka i szybko rośnie

      Płaca minimalna w Polsce należy już dziś do najwyższych w OECD (w relacji do przeciętnego wynagrodzenia) i rośnie szybciej niż w innych krajach. W porównaniu z 2007r. płaca minimalna w Polsce wzrosła o 60,2% nominalnie, w porównaniu do wzrostu płacy przeciętnej o ok. 30%. Skutkiem tego relacja pomiędzy płacą minimalną a płacą nominalną wzrosła z ok. 38% do ok. 42%. Na tle innych krajów OECD, wzrost relacji pomiędzy płacą minimalną oraz przeciętną w Polsce należał do największych w latach 2000-2010. Oczekiwania strony związkowej Komisji Trójstronnej, by płaca minimalna wynosiła 50% przeciętnego wynagrodzenia w GN uczyniłaby Polskę krajem o najwyższym wynagrodzeniu minimalnym wśród krajów rozwiniętych. czytaj na str. 15

      Czy płaca minimalna jest w krajach rozwiniętych skutecznym instrumentem stymulacji dochodów?

      Okres spowolnienia gospodarczego wiązał się z obniżeniem tempa wzrostu płacy minimalnej w wielu krajach. Gdy wiele krajów obniżało już tempo wzrostu płacy minimalnej, by ograniczyć negatywne skutki zatrudnieniowe w warunkach spadającego gwałtownie popytu na pracę, w Polsce w warunkach relatywnie silnej presji płacowej, wprowadzono podwyżkę płacy minimalnej o 20%. W krajach Europy Środkowej i Wschodniej (CEECs) wzrost obserwowany był głównie za sprawą państw nadbałtyckich, które decyzje o wzrostach płacy minimalnej na rok 2008 podjęły przed uderzeniem kryzysu i z przyczyn legislacyjnych nie były w stanie cofnąć tej zmiany. czytaj na str. 16

      Czy płaca minimalne jest w Polsce czynnikiem sprzyjającym redukcji ubóstwa?

      Płacę minimalną w Polsce otrzymuje ok. 4-5% ogółu zatrudnionych, tj. ok. 600 tys. osób (na podstawie sprawozdawczości MPiPS). W porównaniu z innymi krajami UE, jest to wynik „przeciętny”, nie odbiegając także od poziomów charakterystycznych dla krajów Europy Środkowej i Wschodniej (najbardziej aktualne dane Eurostat obejmują rok 2005). Dane z Badania Budżetów Gospodarstw Domowych GUS za 2009 rok wskazują, że zarobki na poziomie zbliżonym lub niższym od płacy minimalnej dotyczą ok. 1% gospodarstw domowych. Czym charakteryzują się te gospodarstwa? czytaj na str. 18

      Jaki jest wpływ wzrostu płacy minimalnej na wzrost wynagrodzeń?

      Podnoszenie minimalnego wynagrodzenia może wpływać na wzrost wynagrodzeń zarówno poprzez bodźce ekonomiczne (zmiana pozycji negocjacyjnej najmniej zarabiających pracowników), jak też czysto statystyczne zmiany wynikające ze zmian rozkładu wynagrodzeń. Jakie są skutki wzrostu płacy minimalnej dla dynamiki przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce? czytaj na str. 20

    • Kwartalny raport o rynku pracy – II kw. 2011 r. (PDF)

      Jak często firmy korzystają z umów innych niż praca na czas nieokreślony?

      Badania ankietowe NBP wskazują, że najpopularniejszą formą uelastyczniania zatrudnienia w Polsce jest zawieranie umów na czas określony. Inne formy świadczenia pracy poza pracą na etat są używane przez firmy, ale w bardzo ograniczonym zakresie. Elastyczne formy zatrudnienia są związane z podwyższoną rotacją personelu i są szczególnie często wykorzystywane w budownictwie oraz turystyce i gastronomii. czytaj na str. 7

      Wakaty w gospodarce – rejestracja w urzędach pracy a badanie popytu na pracę GUS

      Dane z „Badania popytu na pracę” GUS (BPP GUS) pozwalają w pełniejszy i mniej obciążony sposób odzwierciedlić tendencje na rynku pracy. Dane za relatywnie krótki okres, w którym badanie to jest regularnie prowadzone wskazują, że trendy obserwowane w danych z tego badania odpowiadają danym z urzędów pracy oraz faktycznym zmianom liczby pracujących w gospodarce. Wskazać jednak można na fakt, że dane z BPP GUS wskazywały na wyższe tempo tworzenia nowych miejsc pracy w 2010 roku niż dane z UP. czytaj na str. 8

      Oczekiwania płacowe bezrobotnych są procykliczne

      Jednym z istotnych czynników decydujących o równowadze na rynku pracy (w tym poziomie bezrobocia i wynagrodzeń) jest poziom wynagrodzeń oczekiwanych przez osoby bezrobotne. Dane z badań ankietowych NBP przeprowadzone wśród zarejestrowanych bezrobotnych w latach 2006-2011 wskazują, że oczekiwania płacowe osób bezrobotnych nie są stałe w czasie, ale zmieniają się i z około jednorocznym opóźnieniem dostosowują się do warunków panujących na rynku pracy. Badania wskazują ponadto, że przy zmniejszającym się popycie na pracę wzrasta rola płacy minimalnej, jako dolnego ograniczenia oczekiwań. Wnioski te wskazują, że oczekiwania bezrobotnych są jednym z kanałów łagodzenia presji na wzrost wynagrodzeń w czasie mniejszego popytu na pracę. czytaj na str. 11

    • Kwartalny raport o rynku pracy – I kw. 2011 r. (PDF)

      Czy polski rynek pracy rzeczywiście podąża inną ścieżką niż PKB?

      W ostatnim okresie coraz większego znaczenia w interpretacji przyszłości polskiego rynku pracy nabiera dyskusja dotycząca natury zależności pomiędzy tempem wzrostu polskiej gospodarki a zachowaniem zatrudnienia. Tymczasem rynek pracy w Polsce wiernie podąża za koniunkturą gospodarczą, a okres ostatniego spowolnienia gospodarczego nie odbiega pod tym względem od wcześniejszych epizodów. Komponenty cykliczne PKB oraz wszystkich trzech miar zatrudnienia zachowują nie tylko zbieżność w czasie ale także zgodność co do skali zmienności. Wyjątkiem od tej zasady były lata 1998-1999 (okres korzystnej sytuacji na rynku pracy pomimo spowolnienia gospodarczego) oraz lata 2003-2005 (pomimo dobrej koniunktury relatywnie niski popyt na pracę). Początek roku 2008 przyniósł pewne „przestrzelenie” ze strony zatrudnienia w SP, jednak po okresie kilku kwartałów nastąpiła korekta zachowań przedsiębiorców. czytaj na str. 7

      Trendy w aktywności ekonomicznej ludności

      Wzrost udziału osób aktywnych na rynku pracy w populacji sprawia, że od 2008 roku podaż pracy w Polsce wzrasta. Od początku transformacji ustrojowej jest to pierwszy tak długi okres wzrostu współczynnika aktywności zawodowej (WAZ). W latach 2008-2009 stosunkowo duży był udział wzrostu aktywności osób w prime age, natomiast w latach 2009-2010 istotny był także wzrost aktywności osób w wieku 15-24 lata związany prawdopodobnie z większą aktywnością na rynku pracy osób, które nie trafiły w ramach poboru do wojska. Spadek aktywności osób młodych w ostatnich dwóch kwartałach przyczynił się w największym stopniu do osłabienia wzrostu całkowitego współczynnika aktywności zawodowej i może być związany z pojawieniem się efektów zniechęcania długim poszukiwaniem pracy. czytaj na str. 11

      Co różni skalę bezrobocia wg BAEL i rejestrowego

      Brak zainteresowania podjęciem zatrudnienia przez część osób zarejestrowanych w urzędach pracy i zatrudnienie nierejestrowane nie są w stanie wyjaśnić różnicy w zachowaniu stóp bezrobocia wg BAEL oraz na podstawie danych rejestrowych. Populacja osób niezarejestrowanych w urzędach pracy a mimo to aktywnie poszukujących pracy (tj. bezrobotni wg BAEL) wynosiła w ciągu ostatnich kwartałów ok. 500-600 tys. osób i była zbliżona wielkością do populacji osób faktycznie biernych, choć uwzględnianych w meldunkach urzędów pracy jako osoby bezrobotne. Ok. 30-45% osób faktycznie poszukujących pracy nie rejestruje się w urzędach pracy. Szara strefa (czyli osoby jednocześnie zarejestrowane i pracujący stanowią niewielki i malejący odsetek aktywnych zawodowo, obecnie ok. 1.2% aktywnych zawodowo. Populacja zarejestrowanych, lecz nieposzukujących pracy jest względnie stała co do wielkości i nie wydaje się przejawiać zmienności w cyklu koniunkturalnym. czytaj na str. 12

      Jaki jest udział związków zawodowych w decydowaniu o rynku pracy w Polsce?

      Na przestrzeni ostatnich dwudziestu lat znacznemu ograniczeniu uległ wpływ związków zawodowych na procesy na rynku pracy w Polsce. Ogólnie niski stopień uzwiązkowienia wiąże się dodatkowo z koncentracją działalności związków w przedsiębiorstwach niesprywatyzowanych lub komunalnych a także w dwóch sektorach (tj. górnictwo oraz wytwarzanie energii i zaopatrywanie w media). Spośród dwóch sektorów, które charakteryzowały się najwyższą presją płacową w okresie przed recesją, tj. budownictwo i przetwórstwo przemysłowe – pierwszy w zasadzie nie uległ uzwiązkowieniu, a w drugim żadnych związków zawodowych nie ma w niemal 50% przedsiębiorstw. czytaj na str. 17

      Czy wzrost płacy minimalnej ma znaczenie dla dynamiki wynagrodzeń?

      Wzrost płacy minimalnej także w 2012 roku z dużym prawdopodobieństwem przełoży się na dynamikę płac ogółem, mimo że na podstawie danych z MPiPS nie więcej niż 4% ogółu pracujących (ok. 600 tys. osób) otrzymuje wynagrodzenie minimalne a jego wysokość wydaje się relatywnie niewysoka (42.9% przeciętnego wynagrodzenia w GN brutto). czytaj na str. 19

    Stopy procentowe

    Referencyjna 1,50
    Lombardowa 2,50
    Depozytowa 0,50
    Redyskonto weksli 1,75

    Kursy średnie

    Tabela z dnia 2016-05-27
    1 EUR4,4063
    1 USD3,9393
    1 CHF3,9795
    1 GBP5,7738
    100 JPY3,5930

    Perspektywy makro

    Dane miesięczne

    Dane kwartalne

    Wskaźniki i rynki

    Zobacz również

    Numizmatyka

    Kontakt

    Centrala NBP
    ul. Świętokrzyska 11/21
    00-919 Warszawa

    tel. centr.:
    22 185 10 00
    faks:
    22 185 85 18
    e-mail: listy@nbp.pl
    NIP: 525-000-81-98
    REGON: 000002223
    SWIFT: NBPL PLPW
    Ta strona używa plików cookies, dzięki którym może działać lepiej.
    Aby się dowiedzieć więcej o technologii cookies, proszę kliknąć tutaj: Polityka prywatności NBP »
    Aby móc przeglądać zawartość, należy zaakceptować cookies z tej strony Akceptuję