Komunikaty NBP

NBP łagodzi skutki pandemii i utrzymuje stabilność polskiego pieniądza

Prezes NBP prof. Adam Glapiński: Obecny czas jest wyzwaniem dla nas wszystkich. Wierzę głęboko, że Polacy po raz kolejny pokażą, że w trudnych momentach potrafimy się mobilizować i podejmować wspólnie właściwe działania. Odpowiedzialna postawa wszystkich, którzy ograniczyli bezpośrednie kontakty oraz stosują się do zaleceń administracyjnych związanych z pandemią, daje nadzieję, że wyjdziemy z tego mocniejsi.

Przeczytaj cały tekst Prezesa NBP prof. Adama Glapińskiego dla „Dziennika Gazety Prawnej”

NBP łagodzi skutki pandemii i utrzymuje stabilność polskiego pieniądza

Obecny czas jest wyzwaniem dla nas wszystkich. Wierzę głęboko, że Polacy po raz kolejny pokażą, że w trudnych momentach potrafimy się mobilizować i podejmować wspólnie właściwe działania. Odpowiedzialna postawa wszystkich, którzy ograniczyli bezpośrednie kontakty oraz stosują się do zaleceń administracyjnych związanych z pandemią, daje nadzieję, że wyjdziemy z tego mocniejsi. Na pierwszej linii frontu są dziś lekarze i pracownicy służby zdrowia, którzy chronią zdrowie i życie Polaków. Ważni są pracownicy firm, dzięki którym dostarczana jest żywność i inne niezbędne produkty. Cichymi bohaterami są osoby pełniące opiekę nad dziećmi, wspierające osoby starsze i niepełnosprawne. Wreszcie, na szacunek zasługują wszyscy ciężko pracujący Polacy, borykający się z wieloma trudnościami, których nikt nie mógł jeszcze niedawno przewidzieć.

Bank centralny robi swoje

Narodowy Bank Polski, choć dla niektórych niezauważony, podejmuje także bardzo wiele działań, których celem jest złagodzenie problemów gospodarczych będących skutkami pandemii. Po pierwsze, zapewniamy niezakłócone działanie systemu płatniczego, co jest podstawą funkcjonowania gospodarki. Po drugie, zaopatrujemy Polaków w gotówkę, na którą w okresie niepewności jest większe zapotrzebowanie. Po trzecie, dokonujemy silnego poluzowania polityki pieniężnej, co będzie ograniczało ryzyko, że pandemia i związana z nią globalna recesja przerodzi się w kryzys gospodarczy i zniweczy lata wysiłku włożonego w budowanie polskiego sukcesu gospodarczego. Wreszcie po czwarte, dbamy o wartość polskiego pieniądza.

Dziś mamy dużą niepewność dotyczącą wpływu pandemii na aktywność gospodarczą na świecie i w Polsce. Nie ma jednak wątpliwości, że w krótkim okresie przyczyni się ona do silnego spadku PKB następującego równocześnie w wielu gospodarkach. To koszt, którego nie sposób uniknąć, gdyż bez jego poniesienia mielibyśmy znacznie większą liczbę ofiar śmiertelnych oraz przeciążenie systemów opieki zdrowotnej, o czym przekonują się dziś boleśnie niektóre kraje. W efekcie ryzykowalibyśmy jeszcze większe szkody gospodarcze w dłuższym okresie. Nie oznacza to jednak, że polityka gospodarcza może czekać na dalszy rozwój wydarzeń. Wręcz przeciwnie, konieczne jest podejmowanie wyprzedzających, a jednocześnie właściwie ukierunkowanych działań, które złagodzą negatywne skutki ekonomiczne epidemii, zapobiegną zatorom płatniczym, upadłościom firm, zwolnieniom pracowników oraz trwałemu obniżeniu potencjału wytwórczego. Wreszcie, polityka gospodarcza, w tym przede wszystkim pieniężna, musi zapobiec ryzyku deflacji, szkodliwej dla długofalowego wzrostu gospodarczego, której widmo już dziś rysuje się na horyzoncie światowej gospodarki.

Dlatego też w wielu krajach, podobnie jak w Polsce, uruchamiane są programy fiskalne o znacznej skali, mające na celu utrzymanie płynności przedsiębiorstw, ochronę miejsc pracy oraz wsparcie finansowe gospodarstw domowych, które utraciły źródła dochodów. Programy te należą do domeny rządów i polityki fiskalnej, która musi odgrywać główną rolę w łagodzeniu negatywnych skutków ekonomicznych epidemii. Jednocześnie banki centralne podejmują działania polegające na łagodzeniu polityki pieniężnej oraz zwiększeniu płynności sektora bankowego.

Niskie stopy, stabilny złoty

NBP był jednym z pierwszych banków centralnych w Europie, który zareagował wyprzedzająco na oczekiwane pogorszenie sytuacji gospodarczej i już od połowy marca br. rozpoczął działania wspierające polską gospodarkę. Bardzo szybko zdaliśmy sobie bowiem sprawę z wyzwań, jakie pojawią się w związku z pandemią. Wiedzieliśmy także, że zwlekanie z działaniami może tylko powiększać straty oraz zwiększać potrzebę podejmowania jeszcze bardziej radykalnych działań w przyszłości.

Dlatego też szybko dwukrotnie obniżyliśmy stopy procentowe, łącznie o 1 pkt proc., przez co główna stopa procentowa NBP spadła do historycznie niskiego poziomu 0,5 proc. Efekt to natychmiastowe obniżenie rat kredytowych i kilka miliardów złotych zaoszczędzone przez polskie gospodarstwa domowe i przedsiębiorstwa.

Warto podkreślić, że mimo obniżenia stóp, kurs złotego pozostał stabilny, a jego niewielkie osłabienie wobec głównych walut przed kilkoma tygodniami wynikało wyłącznie z globalnego wzrostu awersji do ryzyka dotyczącego praktycznie wszystkich walut. Co ważne, wynikająca z obniżenia stóp poprawa budżetów zadłużonych gospodarstw domowych będzie trwała, w odróżnieniu od oferowanego przez większość banków zawieszania spłaty kredytów na okres 3–6 miesięcy, które nie oznacza jego umorzenia, a jedynie przesunięcie w czasie. Obniżka stóp oznacza niższe raty nie tylko dziś, ale także po okresie tzw. wakacji kredytowych. Przekłada się też na obniżenie kosztów działalności przedsiębiorstw oraz niższe rentowności obligacji skarbowych, a przez to oszczędności na kosztach obsługi długu publicznego. Zwiększa to przestrzeń dla finansowania działań rządu w walce z pandemią, w tym kosztu zaopatrywania służb medycznych w niezbędne produkty.

Korzyści ze skupu papierów wartościowych

NBP wprowadził po raz pierwszy od początku transformacji program skupu aktywów finansowych. Od miesiąca skupujemy obligacje Skarbu Państwa na rynku wtórnym w ramach strukturalnych operacji otwartego rynku. Jest to w pełni zgodne z Założeniami polityki pieniężnej oraz mandatem banku centralnego wynikającym z europejskich i krajowych uwarunkowań prawnych dotyczących banków centralnych, w tym z Konstytucją oraz Traktatem o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej. Celem skupu papierów wartościowych jest zmiana długoterminowej struktury płynności w sektorze bankowym oraz zachowanie płynności rynku wtórnego tych papierów wartościowych. Skup aktywów wzmacnia także wpływ obniżenia stóp procentowych NBP na gospodarkę. Ogranicza on bowiem tzw. krzywą rentowności, czyli rentowności obligacji skarbowych, które bez interwencji ze strony NBP znalazłyby się pod silną presją ze względu na istotne zwiększenie potrzeb pożyczkowych państwa oraz wysoką niepewność. Biorąc pod uwagę, że krzywa ta wpływa bezpośrednio lub pośrednio na koszt finansowania dla wszystkich sektorów – w tym na marże i oprocentowanie kredytów w bankach – skup papierów wartościowych przeciwdziała tzw. procyklicznemu zacieśnieniu warunków finansowania dla wszystkich podmiotów w gospodarce, w tym gospodarstw domowych i firm. Powiem więc jasno, bez skupu papierów skarbowych – mimo obniżenia stóp procentowych NBP – groziłoby nam zacieśnienie warunków finansowych dla wszystkich, co pogłębiłoby spadek popytu w gospodarce, utrwaliło dekoniunkturę i ostatecznie doprowadziło do nadmiernego spadku dynamiki cen.

Pamiętajmy jednak, że NBP nie może bezpośrednio finansować podmiotów sektora publicznego, obejmować ich obligacji na rynku pierwotnym, czy też udzielać im kredytu. Byłoby to nie tylko niezgodne z polskim porządkiem prawnym i Traktatem o Funkcjonowaniu UE, ale także prowadziłoby do utraty zaufania inwestorów i zwykłych ludzi do wartości polskiego pieniądza. Dlatego, dokonując zakupów papierów wartościowych na rynku, musimy także dbać o ograniczenie ryzyka finansowego i właściwą jakość nabywanych aktywów.

Miliardy dla gospodarki

Do dnia dzisiejszego NBP przeprowadził cztery operacje skupu skarbowych papierów wartościowych na rynku wtórnym (19, 23, 26 marca oraz 16 kwietnia 2020 r.), w efekcie zasilając banki na kwotę prawie 55 mld zł. Jednocześnie 17 marca br. NBP obniżył stopę rezerwy obowiązkowej z 3,5 do 0,5 proc., przez co pod koniec bieżącego miesiąca uwolnione zostanie kolejne 42 mld zł płynności banków. W sumie zatem w wyniku działań NBP banki zostały zasilone kwotą prawie 100 mld zł. Na tym nie koniec, gdyż operacje zakupu skarbowych papierów wartościowych na wtórnym rynku będą kontynuowane, a z przetargu na przetarg rozszerzana jest lista obligacji będących przedmiotem operacji. Co więcej, zgodnie z decyzją Rady Polityki Pieniężnej z 8 kwietnia br. zakupem będą dodatkowo objęte także obligacje gwarantowane przez Skarb Państwa oraz bony skarbowe.

Dodatkowo, w ramach podstawowych operacji otwartego rynku, NBP emituje co tydzień bony pieniężne na kwotę rzędu 80 mld zł. Są to nadwyżki środków utrzymywanych przez banki na rachunkach w NBP ponad poziom wymaganej rezerwy obowiązkowej. Środki te potencjalnie również mogłyby zostać wykorzystane przez banki do finansowania gospodarki. Kolejnym źródłem płynności dla banków może być wykorzystanie wdrożonych 16 marca br. operacji repo. Wartość zabezpieczeń dla tych operacji w systemie bankowym według danych na koniec lutego br. przekracza 340 mld zł.

Biorąc pod uwagę kluczową rolę kredytu dla finansowania działalności przedsiębiorstw, NBP uruchomił program kredytu wekslowego. Kredyt ten stanowi korzystne i bardzo tanie źródło refinansowania kredytów udzielanych przedsiębiorcom przez banki, wspierając tym samym utrzymanie stabilnego i taniego finansowania dla sektora przedsiębiorstw.

Tak więc już teraz NBP zasilił banki w środki wystarczające do wspierania przeciwdziałania skutkom epidemii, a możliwe jest jeszcze nawet kilkukrotne zwiększenie skali tego finansowania. Zatem płynności na finansowanie działań antykryzysowych na pewno nie brakuje i nie zabraknie. Po stronie rządu oraz sektora bankowego leży jednak zadanie ich odpowiedniego wykorzystania, tak by trafiły do uczciwych przedsiębiorców i gospodarstw domowych. Do tych wszystkich, którzy z powodów przez siebie niezawinionych stanęli wobec trudnej sytuacji gospodarczej.

Potrzeba wspólnego działania

Obecne działania NBP to ogromna inwestycja, która ma umożliwić polskiej gospodarce jak najszybszy powrót do normalnego funkcjonowania po okresie pandemii, a przez to uchronić nas przed jej wtórnymi efektami, w tym nadmiernym spadkiem dynamiki cen oraz ryzykiem deflacji. Inwestycja, która będzie skuteczna tylko wtedy, jeśli będzie uzupełniona przez równoczesne i odpowiednie działanie wszystkich podmiotów odpowiedzialnych za politykę gospodarczą i finansową, w tym rządu i banków komercyjnych.

Sektor bankowy nie może dziś zasłaniać się problemami z brakiem płynności lub wyposażeniem w kapitał, albowiem wymogi w tym zakresie także zostały poluzowane. Polski rząd, dzięki obniżeniu stóp procentowych oraz zwiększeniu płynności sektora bankowego, a także dzięki skupowi obligacji na dużą skalę, ma dziś zapewnioną dużą przestrzeń do bezpiecznego i płynnego finansowania działań antykryzysowych. Dla powodzenia tej inwestycji kluczowe jest jednak szybkie wprowadzenie działań przez wszystkie zaangażowane podmioty, a jednocześnie na wystarczającą skalę. Należy też przy tym oczywiście pamiętać, by ograniczać ryzyko nadużyć lub kierowania pieniędzy podatników do nieuczciwych przedsiębiorców.

Tekst został opublikowany w Dzienniku Gazecie Prawnej 20 kwietnia 2020 r.

Wypowiedź Prezesa NBP, Prof. Adama Glapińskiego dla Polskiej Agencji Prasowej

Rozprzestrzeniająca się epidemia koronawirusa to przede wszystkim zagrożenie zdrowia publicznego. Dlatego bardzo dobrze, że rząd podejmuje zdecydowane i wyprzedzające działania, aby ograniczyć rozprzestrzenianie się wirusa i ryzyko zarażania kolejnych osób. Będzie bardzo dobrze, jeśli Polacy w najbliższym czasie pozostaną w domach i radykalnie ograniczą bezpośrednie kontakty z innymi ludźmi.

Oczywiście takie działania będą powodowały krótkotrwałe zaburzenia gospodarcze, bo części osób będzie trudniej pracować, część firm ograniczy sprzedaż, spadnie popyt na ich produkty, a także mogą się pojawić problemy z tzw. łańcuchem dostaw, szczególnie gdyby zaburzony był częściowo transport międzynarodowy. Jednak takie działania, choć krótkookresowo dotkliwe, długofalowo będą korzystne, bo ograniczą straty zdrowia i życia ludzi, i tym samym będą także korzystne dla gospodarki.

Mamy świadomość, że sytuacja przedsiębiorstw pogorszy się. Szczególnie będzie to dotyczyć transportu i części usług. Niekorzystnie będzie na nas oddziaływać także istotne pogorszenie koniunktury w otoczeniu naszej gospodarki, zwłaszcza w strefie euro. Dlatego też należy szybko podjąć działania zmniejszające obciążenia dla przedsiębiorstw i osób, których dotknie spadek dochodów, albowiem przynajmniej przejściowo znajdą się oni w trudnej sytuacji.

Obecnie zakłada się, że wpływ rozprzestrzeniania się koronawirusa na gospodarkę będzie przejściowy i skoncentrowany głównie w pierwszym i drugim kwartale br. Przewidywania te obarczone są jednak znaczną niepewnością, bo trudno określić, jak szybko uda się opanować epidemię i jakim kosztem.

Głównym kanałem oddziaływania epidemii na gospodarkę światową, ale też krajową jest spadek popytu na usługi transportowe, turystyczne i z zakresu szeroko rozumianej rekreacji i kultury. Ograniczona może zostać działalność niektórych firm w wyniku przymusowej kwarantanny pracowników lub też ich konieczności pozostania w domu, m.in.
w związku z koniecznością opieki nad dziećmi. Dodatkowymi kanałami wpływu koronawirusa na gospodarki poszczególnych krajów jest pogorszenie nastrojów podmiotów prowadzące do ograniczenia zakupów towarów nieżywnościowych oraz zakłócenia globalnych sieci podaży oraz inwestycji przedsiębiorstw.

Narodowy Bank Polski uważnie przygląda się sytuacji i analizuje potrzebę ewentualnych działań. Operacyjnie obecnie najważniejsze jest sprawne działanie systemu płatniczego oraz płynne dostarczanie gotówki. Oba te zadania są realizowane bez zakłóceń. Nie ma żadnego ryzyka, że gotówki zabraknie. Obecnie jest ona dostarczana do banków komercyjnych na bieżąco, w całym kraju, bez żadnych opóźnień i ograniczeń. Z powodu zwiększonych wypłat klientów,
w niektórych miejscach, mogą występować chwilowe opóźnienia w dostawie gotówki z centrów logistycznych banków komercyjnych i firm obsługujących gotówkę, ale nie ma mowy o jakichkolwiek trwałych problemach. Jednocześnie nie ma żadnych zaburzeń w działaniu systemu płatniczego, który funkcjonuje sprawnie i efektywnie.

Bank centralny monitoruje także na bieżąco rozwój sytuacji w gospodarce i na krajowym rynku finansowym. Mimo silnych zawirowań na światowych rynkach, złoty pozostaje stabilny i relatywnie niewiele się osłabił. Podobnie niskie są rentowności polskich obligacji. Jest to związane z dobrymi fundamentami polskiej gospodarki, brakiem nierównowag i pozytywną oceną polskiej polityki makroekonomicznej przez inwestorów.

Główne banki centralne łagodzą obecnie politykę pieniężną obniżając stopy, a niektóre także poprzez operacje zasilające w płynność banki oraz zwiększenie skupu aktywów. W Polsce banki nie mają problemów płynnościowych. Jednak NBP monitoruje sytuację i gdyby była taka potrzeba, jesteśmy gotowi do odpowiednich działań. Moim zdaniem Rada Polityki Pieniężnej powinna już teraz wesprzeć gospodarkę obniżając stopy procentowe.

Jednocześnie banki powinny umożliwić kredytobiorcom odroczenie spłat zobowiązań w razie spadku dochodów, który
z pewnością dotknie część ich klientów. Obniżenie stóp to natychmiastowy i bezpośredni sposób obniżenia kosztów zaciągniętych zobowiązań kredytowych. Jest to więc ulga dla wszystkich zadłużonych.

Zmianami stóp procentowych nie zapobiegniemy zaburzeniom po stronie podaży, ani nie sprawimy, że w krótkim okresie wzrośnie w gospodarce popyt, ale obniżymy obciążenia wynikające z istniejących zobowiązań i wspomożemy budżety firm i gospodarstw domowych, a także obniżymy koszty obsługi długu publicznego. Brak takich działań mógłby pogłębić problemy, które w sposób nieunikniony spowoduje rozprzestrzenianie się koronawirusa oraz pogorszenie nastrojów, które już następuje.

Jednocześnie spadek popytu na usługi i towary nieżywnościowe oraz silne obniżenie się cen surowców na rynkach światowych sprawią, że inflacja będzie się w najbliższych kwartałach obniżać i kształtować poniżej naszych dotychczasowych oczekiwań. Dlatego będę proponował Radzie Polityki Pieniężnej obniżenie stóp procentowych NBP.

Podobnie jak w innych krajach, w obecnych warunkach kluczowa jest jednak także reakcja ze strony polityki fiskalnej. Jestem przekonany, że celem polityki fiskalnej – podobnie jak polityki pieniężnej – powinno być złagodzenie skutków strat gospodarczych z związanych z epidemią oraz stosowanymi nadzwyczajnymi środkami, której mają wyhamować jej rozprzestrzenianie się.

13 marca 2020 r.

„RPP powinna ściąć stopy niemal do zera i wdrażać kolejne instrumenty niestandardowe - J. Borowski, CA (wywiad)”

Istnieje szereg argumentów za dalszym luzowaniem polityki pieniężnej przez RPP - sytuacja kursowa, perspektywy dla inwestycji, konsumpcji i inflacji, duży obszar niepewności co do wygasania pandemii – powiedział PAP Biznes główny ekonomista Credit Agricole Bank Polska, Jakub Borowski. Jego zdaniem, RPP mogłaby uruchomić „zielone” TLTRO i tanie pożyczki dla MŚP.

„Zaczynając od kwestii kursowych, mimo bezprecedensowej skali wstrząsu gospodarczego kurs złotego umacnia się i zbliża do poziomów sprzed wprowadzenia lockdownu, przy czym wcześniejsze osłabienie złotego nie było znaczące i (…) nie obserwowaliśmy wyprzedaży polskich obligacji w takiej skali jak w 2008 i 2009 r. Wówczas mieliśmy do czynienia z silnym odpływem kapitału i z bardzo silną deprecjacją kursu złotego, która częściowo była korektą po jego silnym przewartościowaniu przed kryzysem” – powiedział Borowski.

Jak wskazał, w Polska weszła w obecny kryzys bez przewartościowania PLN i przy dobrze zrównoważonej gospodarce – zarówno pod kątem równowagi makroekonomicznej, jak i zadłużenia sektora finansów publicznych. W związku z tym, dodał Borowski, nie doszło do silnego wzrostu premii za ryzyko przypisywanego polskiej gospodarce, a odpływu kapitału z polskiego rynku długu nie było, ponieważ za długim końcu krzywej rentowności sytuację stabilizował NBP.

„Paradoks obecnej sytuacji polega na tym, że przy gigantycznym, symetrycznym na poziomie globalnym wstrząsie i wyraźnym złagodzeniu krajowej polityki przez obniżki stóp procentowych i prowadzeniu operacji strukturalnych na rynku długu, deprecjacja złotego jest nieznaczna, w zasadzie bez znaczenia z punktu widzenia gospodarki” – uważa ekonomista Credit Agricole.

„Wniosek jest taki, że kanał kursowy zadziałał słabo, a w przypadku małej gospodarki otwartej kurs walutowy jest ważnym elementem stabilizowania koniunktury. Biorąc pod uwagę silne powiązania Polski w ramach łańcuchów dostaw, oddziaływanie deprecjacji kursu na eksport netto i zagregowany popyt będzie ograniczone. To jest bardzo ważna przesłanka za łagodzeniem polityki pieniężnej - by kanał kursowy pomógł gospodarce deprecjacja musi być znacząca i trwała” – dodał.

Borowski zauważa, że rynek wycenia jeszcze obniżkę stóp procentowych w Polsce do poziomu nieznacznie powyżej zera, więc jeżeli RPP nie dokona takiego kroku, jego zdaniem, będzie to dodatkowy czynnik działający na korzyść umocnienia kursu.

Ekonomista Credit Agricole jako jedyny z 20 ankietowanych przed zaplanowanym na 28 maja posiedzeniem RPP przez PAP Biznes ekonomistów prognozuje, że Rada obniży w maju referencyjną stopę procentową o 45 pb do 0,05 proc. Spośród ankietowanych, dalszego cięcia stóp procentowych w 2020 r. w Polsce spodziewają się jeszcze jedynie ekonomiści Goldman Sachs (w czerwcu, również o 45 pb.). 18 ośrodków spodziewa się stabilizacji stóp do końca 2020 r., a 17 nie spodziewa się zmian stopy referencyjnej do końca 2021 r.

Niekorzystne perspektywy inwestycji koncumpcji przemawiają za obniżką

Za obniżką stóp procentowych przemawiają, zdaniem Borowskiego, także niekorzystne perspektywy inwestycji i konsumpcji.

„Patrząc na badania koniunktury za kwiecień - oceny przyszłej sytuacji finansowej i oczekiwanej sprzedaży - dla trzech głównych sektorów: przetwórstwa przemysłowego, usług i budownictwa widać załamanie, przy niewielkim odbiciu w maju, ale do poziomów znacząco niższych niż przed szokiem. Dokładając do tego znaczące obniżenie stopnia wykorzystania mocy wytwórczych nie ma powodu oczekiwać, że w tym roku obserwować będziemy wzrost inwestycji przedsiębiorstw. Osobiście spodziewam się ich załamania w II połowie roku. Przyczyni się też do tego silny spadek inwestycji publicznych - w APK zakłada się ich spadek o ok. 4 proc. - co będzie miało także negatywny wpływ na inwestycje przedsiębiorstw, ze względu na wzajemne sprzężenia” – powiedział ekonomista.

„Mamy także bardzo trudne otoczenie makroekonomiczne. Spadki PKB u głównych partnerów handlowych Polski są bardzo głębokie, w przyszłym roku nie należy spodziewać się odbicia w skali, które zniwelowałby tegoroczny spadek aktywności. Wobec tego, w średnim terminie perspektywy odbicia polskiego eksportu nie są optymistyczne, co będzie z kolei ograniczać inwestycje i przepływy kapitału” - dodał.

Borowski ocenia, że rządowe programy antykryzysowe nie pomogą w odbudowie inwestycji.

„Rządowe pakiety antykryzysowe okazały się skutecznym instrumentem hibernowania zatrudnienia i stabilizowania sytuacji firm na trudny okres spadku popytu w najbliższych kwartałach. Natomiast tarcze, antykryzysowa i finansowa, nie są instrumentami stymulowania inwestycji. (…) To są środki na przetrwanie, a nie na ekspansję firm. W takiej sytuacji widać potrzebę dalszego łagodzenia polityki pieniężnej celem wspierania inwestycji” – powiedział ekonomista.

Kolejnym negatywnym czynnikiem niepewności dla klimatu inwestycyjnego jest, zdaniem Borowskiego, duża niepewność co do wygasania epidemii.

„W Polsce mamy utrzymujący się na stałym poziomie, o 300-400 osób, dzienny przyrost nowych zarażonych. Można oczekiwać II fali epidemii na jesieni, przedstawiciele WHO sygnalizują ryzyko utrzymującej się przez 5 lat niekontrolowanej pandemii, nie wiadomo kiedy powstanie szczepionka. Dla mnie są to istotne informacje, ponieważ żeby planować nakłady inwestycyjne firmy muszą mieć jasną perspektywę na najbliższe kwartały, a obecnie jej nie mają. Jeżeli istnieje niezaniedbywalne prawdopodobieństwo drugiego lockdownu, to wpływ tego stanu rzeczy na inwestycje musi być negatywny” – powiedział.

Zmiana sytuacji na rynku pracy rzutująca na perspektywy konsumpcji również jest, według Borowskiego, przesłanką za dalszym luzowaniem polityki monetarnej.

„Choć (…) od początku prognozowaliśmy, że bezrobocie nie będzie dwucyfrowe, więc nie musimy dziś rewidować prognoz – to i tak szacujemy, że ok. 540 tys. osób starci pracę z powodu epidemii (prognozowany przez nas wzrost bezrobocia do ok. 9 proc. na koniec września). Skutkiem będzie zachwianie relacji na linii pracownik-pracodawca – na niekorzyść silnej przed szokiem pozycji negocjacyjnej pracownika. Do tego presja płacowa będzie znacznie niższa, czego preludium widzieliśmy w zaskakująco słabych danych o płacach w kwietniu. Oznacza to, że będziemy bardzo szybko, z ryzykiem w dół, schodzić z 7-proc. dynamiki płac z I kw., więc jest to dodatkowe ryzyko dla konsumpcji” – powiedział.

„Podwyższone bezrobocie utrzymujące się przez dłuższy czas, wyhamowanie dynamiki płac, ujemna konsumpcja i dynamika PKB utrzymujące się do I kw. 2021 r. - to jest otoczenie, które wymaga działań ze strony polityki monetarnej. Polityka monetarna, patrząc od strony konwencjonalnej, została złagodzona nieznacznie – 100 pb cięcia nie ma znaczącego wpływu na sytuację gospodarczą. Łagodzenie musi być większe” – dodał.

Tendencje inflacyjne również przemawiają za dalszym luzowaniem

Według prognozy Credit Agricole spadek PKB w 2020 r. wyniesie 3,8 proc., przy czym według Borowskiego, „znacznie gorsze” od oczekiwań dane makro za kwiecień wskazują na ryzyko w dół dla tej prognozy, co przekłada się na sytuację inflacyjną.

„W przyszłym roku odbijamy, ale skala tego odbicia będzie większa niż głębokość tegorocznego spadku, co oznacza wciąż ujemną lukę popytową. Znajdzie odzwierciedlenie w tendencjach inflacyjnych i powinno skłonić do dalszego luzowania polityki monetarnej. Zakładamy inflację średnioroczną w 2021 r. na poziomie 2,7 proc, ale podbijać ją będą głównie ceny paliw – bez kontrybucji tej kategorii inflacja będzie znacznie niższa. Prognozujemy, że w I poł. 2021 r. inflacja bazowa będzie nieznacznie wyższa od zera. To oznacza, że bank centralny może oczekiwać wyhamowania tendencji inflacyjnych w najbliższych kwartałach, co jest podstawowym argumentem za łagodzeniem polityki pieniężnej” – powiedział.

Oprócz cięcia stóp potrzeba taniego finansowania dla firm

Borowski „liczy się” z tym, że NBP nie obniży stóp proc. na najbliższym posiedzeniu, jednak - jego zdaniem - konieczne jest dalsze luzowanie polityki pieniężnej – ścięcie stóp proc. w okolice zera i kolejne niekonwencjonalne działania, których celem powinno być pobudzenie inwestycji i poprawa klimatu inwestycyjnego.

Dodaje, że zejście ze stopami do zera „nie zmieni istotnie sytuacji”, więc nie ma większego znaczenia, czy RPP dokona tego w maju, czy w lipcu, przy czym im szybciej to uczyni, tym lepiej.

Ekonomista dostrzega dwa obszary niekonwencjonalnego luzowania w polskich warunkach.

„Po pierwsze, zastosowanie programu typu +Funding for growth+, który z powodzeniem zastosował na swoim gruncie Bank Węgier. Polegał on na udostępnianiu bankom finansowania po bardzo niskiej stopie procentowej, które to środki banki udostępniały małym i średnim przedsiębiorstwom. Nawet jeżeli firmy nie przeznaczały pożyczek na inwestycje, to służyły one refinansowaniu istniejących zobowiązań, co poprawiało ich sytuację finansową” – powiedział.

„Ponadto warto zastanowić się, w jaki sposób użyć niekonwencjonalnej polityki pieniężnej do sfinansowania zielonych inwestycji w Polsce. NBP mógłby udzielać bankom komercyjnym finansowania po ujemnej stopie, z przeznaczeniem konkretne zielone projekty. Można to nazwać „zielonym TLTRO”. Taki instrument realizowałby wiązkę celów: pozwoliłby zwiększyć inwestycje i przysłużyłby się zmianie miksu energetycznego” – dodał.

Zdaniem Borowskiego, działania niekonwencjonalne, które NBP do tej pory podjął, nie służyły pobudzaniu wzrostu gospodarczego i inflacji jako takiej, a jedynie stworzyły rządowi i jego agendom (PFR i BGK) „komfortowe” warunki do pożyczania pieniędzy.

„To się oczywiście udało – rentowność 10-letnich obligacji jest zbliżona do poziomu sprzed epidemii, różnica w oprocentowaniu polskich i niemieckich obligacji wyraźnie się obniżyła. Natomiast nie jest to +kanoniczne+ luzowanie ilościowe. QE mamy wtedy, gdy używamy tego narzędzia do pobudzenia wzrostu gospodarczego i podniesienia inflacji, gdy konwencjonalne narzędzia zostały wyczerpane, a w Polsce można jeszcze zejść ze stopami do zera” – powiedział.

Ekonomista ocenia, że tak długo jak doświadczenia międzynarodowe związane z realizacją polityki ujemnych nominalnych stóp procentowych są mieszane i krańcowe korzyści z tytułu obniżania stóp poniżej zera są malejące, w polskich warunkach istnieje przestrzeń do innych działań.

„Ujemne stopy widziałbym jedynie w bezpośrednim finansowaniu dla banków, z przeznaczeniem na konkretne inwestycje. Bank centralny będzie się starał unikać sytuacji, w której krótkoterminowe stopy procentowe będą ujemne. Przy cięciu stóp proc. o 45 pb., jak prognozujemy, stawka POLONIA utrzymywałaby się nieznacznie powyżej zera” – dodał.

Rafał Tuszyński, PAP Biznes, 28.05.2020, 06:45, Warszawa

„NBP zatrzymuje kryzys”, tekst Prezesa NBP prof. Adama Glapińskiego dla „Dziennika Gazety Prawnej”

„Narodowy Bank Polski zatrzymuje kryzys”

Pandemia COVID-19 miała w ostatnich miesiącach przemożny wpływ na życie wszystkich Polaków. Mimo złagodzenia obostrzeń jeszcze przez jakiś czas pozostanie ona elementem naszej codzienności. Podobnie zresztą wygląda sytuacja w niemal wszystkich krajach na świecie. Obecnie – oprócz globalnego wyścigu o wynalezienie leku i szczepionki na COVID-19 – prawie wszędzie toczy się także walka o ograniczenie ekonomicznych skutków pandemii i miejsce w post-pandemicznym świecie.

Skutki obecnego szoku nie będą we wszystkich gospodarkach takie same. Można się spodziewać, że zadziałają podobne mechanizmy, jak w przypadku choroby człowieka: osoba z wyższą odpornością, która w dodatku po zachorowaniu stosuje odpowiednie leczenie, przejdzie chorobę łagodniej i z mniejszym uszczerbkiem dla zdrowia niż mniej odporny lub mniej odpowiedzialny pacjent. Podobnie gospodarki o silniejszych fundamentach ekonomicznych, które w dodatku zareagowały na pandemię szybkimi i odpowiednio ukierunkowanymi działaniami z zakresu polityki gospodarczej, poniosą niższe koszty ekonomiczne i szybciej wrócą na ścieżkę wzrostu gospodarczego.

Z tego punktu widzenia polska gospodarka wypada bardzo dobrze. Mamy szansę przejść przez pandemiczny szok w łagodniejszy sposób niż wiele innych krajów, co potwierdzają prognozy wielu ośrodków. Wynika to po części z naturalnych cech Polaków, takich jak zaradność, przedsiębiorczość oraz umiejętność reagowania na sytuacje kryzysowe. Przede wszystkim jednak przed pandemią w polskiej gospodarce nie narosły nierównowagi makroekonomiczne, co czyniło ją bardziej odporną na szoki. Wreszcie, negatywny wpływ pandemii został ograniczony przez zdecydowane działania fiskalne oraz bezzwłoczne poluzowanie polityki monetarnej przez Narodowy Bank Polski. Działania te łagodzą wpływ zaburzeń na bieżącą sytuację finansową gospodarstw domowych i przedsiębiorstw, co już teraz ma kluczowe znaczenie dla milionów Polaków. A krótkoterminowe efekty realizowanych programów, w tym Tarczy Antykryzysowej, będą miały implikacje dla sytuacji polskiej gospodarki także w dłuższej perspektywie. Są one konieczne, by nie dopuścić do utrwalenia się negatywnych skutków pandemii i aby stworzyć warunki do szybkiej odbudowy aktywności gospodarczej w kolejnych kwartałach, a ostatecznie zachować sukces polskiej gospodarki ostatnich lat.

Oczywiście, główną rolę w tych działaniach odgrywa rząd. Jednak realizacja programów rządowych nie byłaby możliwa bez zdecydowanych działań NBP, które wspierały ich sprawne finansowanie. Pomimo bezprecedensowego charakteru szoku NBP natychmiast rozpoznał ryzyka dla aktywności gospodarczej i stabilności cen związane z pandemią. Dlatego też już od połowy marca podjął szereg kroków nakierowanych na złagodzenie negatywnego wpływu pandemii na gospodarkę i – tym samym – ograniczenie ryzyka wystąpienia deflacji w Polsce. W efekcie NBP był pierwszym bankiem centralnym w regionie Europy Środkowo-Wschodniej, który zasygnalizował poluzowanie polityki pieniężnej, a następnie konsekwentnie je realizował obniżając stopy procentowe, obniżając stopę rezerwy obowiązkowej banków oraz wdrażając program zakupu obligacji w ramach strukturalnych operacji otwartego rynku.

Warto pamiętać, że bank centralny nie może bezpośrednio dostarczać środków finansowych polskim rodzinom i przedsiębiorstwom. To jest bowiem rolą rządu. Nie oznacza to jednak, że bank centralny nie wspierał Polaków w momencie wyraźnego pogorszenia koniunktury gospodarczej. To właśnie NBP podjął w ostatnich miesiącach wiele działań, które temu służyły i nadal będą służyć.

Po pierwsze, NBP wsparł miliony polskich gospodarstw domowych i przedsiębiorstw, obniżając trzykrotnie stopy procentowe, w tym główną stopę procentową łącznie o 1,4 pkt proc., do poziomu 0,1 procent. Takie szybkie i zdecydowane działania przełożyły się na poprawę sytuacji finansowej zadłużonych Polaków poprzez wyraźne obniżenie rat kredytowych. Skala związanych z tym oszczędności jest niebagatelna i wynosi wiele miliardów złotych.

Po drugie, obniżki stóp NBP działały w kierunku obniżenia rentowności obligacji skarbowych i tym samym obniżyły koszty obsługi długu publicznego. Dzięki temu możliwe stało się sfinansowanie podejmowanych przez rząd działań antykryzysowych bez nadmiernych kosztów dla polskich podatników. Oprócz obniżek stóp procentowych, na rentowności obligacji skarbowych – i w efekcie na koszty finansowania wszystkich sektorów gospodarki –dodatkowo wpływa rozpoczęty przez NBP na rynku wtórnym skup obligacji skarbowych oraz obligacji gwarantowanych przez Skarb Państwa. Skup aktywów zapobiegł wzrostowi rentowności obligacji skarbowych, który wystąpiłby w wyniku znacznego wzrostu ich podaży oraz podwyższonej awersji do ryzyka na rynkach finansowych. Co więcej, działanie to zapewnia płynność i drożność rynku obligacji, umożliwiając kolejne emisje.

Po trzecie, kroki podjęte przez NBP – w tym skup obligacji skarbowych i obniżenie stopy rezerwy obowiązkowej banków – wraz z rekomendacją Komitetu Stabilności Finansowej dotyczącą zniesienia 3-procentowego bufora ryzyka systemowego, przyczyniły się do istotnego zwiększenia możliwości prowadzenia akcji kredytowej przez banki w czasie gospodarczych zawirowań. Dzięki temu bankom nie brakuje obecnie płynnych środków, ani kapitału by zapewnić polskim przedsiębiorcom i gospodarstwom domowym dostęp do finansowania czy inwestycji. NBP wprowadził dodatkowo także jeszcze jedno rozwiązanie, by umożliwić bankom niezakłócone finansowanie dla firm: program kredytu wekslowego. W ramach tego programu banki mogą pozyskać bardzo tanie refinansowanie kredytów udzielanych przedsiębiorcom.

W ciągu ostatnich trzech miesięcy NBP podjął zatem bardzo daleko idące, w tym niestandardowe działania, które wsparły polską gospodarkę oraz służyły utrzymaniu stabilności cen. Zaburzenia związane z pandemią stanowiły bardzo silny negatywny szok dla dochodów przedsiębiorstw i gospodarstw domowych. Bez odpowiedniej reakcji polityki gospodarczej mogło to doprowadzić do fali bankructw i znacznego wzrostu bezrobocia, co z kolei istotnie zwiększałoby ryzyko utrwalenia się recesji. W takiej sytuacji wyraźnie wzrosłoby także ryzyko silnego spadku dynamiki cen, a w dłuższej perspektywie deflacji. NBP musiał więc podjąć kroki, by to ryzyko ograniczyć, albowiem wystąpienie deflacji spowodowanej spadkiem popytu byłoby bardzo niekorzystne dla rozwoju polskiej gospodarki, a także niespójne z realizacja celu inflacyjnego NBP. Obecnie inflacja kształtuje się zgodnie z celem inflacyjnym NBP, choć nieco powyżej 2,5%, spodziewamy się jednak, że w kolejnych kwartałach będzie się ona obniżać. To, że inflacja w Polsce nie jest obecnie tak niska, jak w wielu krajach UE, jest po części związane z relatywnie szybszą odbudową popytu. Zatem polityka pieniężna NBP sprzyja odbudowie aktywności w polskiej gospodarce, zapewniając jednocześnie realizacje naszego celu inflacyjnego w średnim okresie.

Czynnikiem, który mógłby stanowić dodatkowe wsparcie dla gospodarki i ograniczyć ryzyko deflacji byłoby silniejsze dostosowanie kursu złotego w reakcji na globalny wstrząs wywołany pandemią oraz poluzowania polityki pieniężnej NBP. Warto przypomnieć, że na przestrzeni ostatnich dwóch dekad zmiany kursu walutowego były ważnym amortyzatorem globalnych wstrząsów, dzięki którym Polska osiągała lepsze wyniki gospodarcze, a wzrost gospodarczy był bardziej stabilny. Można ocenić, że w obecnych uwarunkowaniach słabszy kurs walutowy mógłby przyczynić się do nieco szybszego tempa ożywienia gospodarczego.

Efekty niektórych działań NBP są wyraźnie widoczne, bo wielu zadłużonych Polaków płaci dzięki nim niższe raty kredytowe. Ale skutków pozostałych kroków podjętych przez NBP część z nas nie dostrzega tak wyraźnie. Widzimy bowiem bezpośrednią pomoc finansową ze strony rządu, ale nie zawsze uświadamiamy sobie, że to NBP stworzył warunki umożliwiające ich sprawne finansowanie.

W końcu słyszymy często utyskiwania na straty, jakie banki będą ponosić w wyniku obniżenia stóp procentowych. Banki powtarzają, że obniżenie stóp procentowych przez NBP przyczynia się do zmniejszenia ich marży odsetkowej. To oczywiście prawda, ale nie cała prawda. Banki przemilczają bowiem, że obniżenie ich marż jest jednocześnie korzyścią dla kredytobiorców. Dlatego właśnie obniżki stóp zmniejszą koszty ryzyka kredytowego w bankach, bo dzięki niższym ratom kredytowym, a także ogólnie lepszej koniunkturze, więcej klientów utrzyma wypłacalność. Lepiej dla wszystkich, w tym zwłaszcza dla banków, aby kredytobiorcy płacili niższe raty odsetkowe, aniżeli mieliby stracić możliwość obsługiwania kredytu w ogóle.

Podsumowując, ostatnie miesiące były okresem nie tylko niestrudzonej walki o ludzkie zdrowie i życie, ale także walki rządów i banków centralnych o przyszłość ich gospodarek. W Polsce w tym zakresie zrobiono bardzo dużo, choć jeszcze za wcześnie by z pełnym przekonaniem ogłosić koniec problemów. Utrzymuje się nadal niepewność dotycząca dalszego przebiegu pandemii, a część firm jedynie w części i stopniowo przywraca działalność. Jest jednak prawdopodobne, że najgorsze za nami, a polska gospodarka szybko powróci na ścieżkę wzrostu. Jednak gdyby rzeczywistość zweryfikowała negatywnie nasze nadzieje, to NBP ma jeszcze przestrzeń do dalszych działań antykryzysowych, w tym dalszego poluzowania polityki pieniężnej. Dlatego chciałbym zapewnić, że NBP podejmuje i będzie podejmować w ramach swoich ustawowych zadań wszelkie konieczne działania, aby wspierać Polaków w walce z pandemicznym kryzysem. Jednocześnie będziemy nadal utrzymywać stabilność pieniądza, bez której niemożliwe jest funkcjonowanie nowoczesnej gospodarki rynkowej, ani tym bardziej jej rozwój.

Tekst został opublikowany w Dzienniku Gazecie Prawnej 31 lipca 2020 r.


[31-07-2020] Harmonogram operacji otwartego rynku planowanych do przeprowadzenia przez NBP w VIII 2020 r.
[31-07-2020] Wyniki przetargu sprzedaży bonów pieniężnych NBP przeprowadzonego w dniu 31 lipca 2020 r.
[24-07-2020] Wyniki przetargu sprzedaży bonów pieniężnych NBP przeprowadzonego w dniu 24 lipca 2020 r.
[24-07-2020] Skorygowane wyniki przetargu strukturalnej operacji outright buy przeprowadzonej 22.07.2020
[22-07-2020] Wyniki przetargu strukturalnej operacji outright buy przeprowadzonej w dniu 22 lipca 2020 r.
[17-07-2020] Wyniki przetargu sprzedaży bonów pieniężnych NBP przeprowadzonego w dniu 17 lipca 2020 r.
[10-07-2020] Wyniki przetargu sprzedaży bonów pieniężnych NBP przeprowadzonego w dniu 10 lipca 2020 r.
[08-07-2020] Wyniki przetargu strukturalnej operacji outright buy przeprowadzonej w dniu 8 lipca 2020 r.
[03-07-2020] Wyniki przetargu sprzedaży bonów pieniężnych NBP przeprowadzonego w dniu 3 lipca 2020 r.
[30-06-2020] Harmonogram operacji otwartego rynku planowanych do przeprowadzenia przez NBP w VII 2020 r.
[26-06-2020] Wyniki przetargu sprzedaży bonów pieniężnych NBP przeprowadzonego w dniu 26 czerwca 2020 r.
[26-06-2020] Skorygowane wyniki przetargu strukturalnej operacji outright buy przeprowadzonej 24.06.2020 r.
[24-06-2020] Wyniki przetargu strukturalnej operacji outright buy przeprowadzonej w dniu 24 czerwca 2020 r.
[19-06-2020] Wyniki przetargu sprzedaży bonów pieniężnych NBP przeprowadzonego w dniu 19 czerwca 2020 r.
[12-06-2020] Wyniki przetargu sprzedaży bonów pieniężnych NBP przeprowadzonego w dniu 12 czerwca 2020 r.
[12-06-2020] Skorygowane wyniki przetargu strukturalnej operacji outright buy przeprowadzonej 10.06.2020
[10-06-2020] Wyniki przetargu strukturalnej operacji outright buy przeprowadzonej w dniu 10 czerwca 2020 r.
[05-06-2020] Wyniki przetargu sprzedaży bonów pieniężnych NBP przeprowadzonego w dniu 5 czerwca 2020 r.
[01-06-2020] Ponad 7,4 mld zł z zysku NBP wpłynęło dziś do budżetu państwa
[29-05-2020] Harmonogram operacji otwartego rynku planowanych do przeprowadzenia przez NBP w VI 2020 r.
[29-05-2020] Wyniki przetargu sprzedaży bonów pieniężnych NBP przeprowadzonego w dniu 29 maja 2020 r.
[28-05-2020] Komunikat prasowy z posiedzenia RPP w dniu 28 maja 2020 r.
[27-05-2020] Wyniki przetargu strukturalnej operacji outright buy przeprowadzonej w dniu 27 maja 2020 r.
[22-05-2020] Wyniki przetargu sprzedaży bonów pieniężnych NBP przeprowadzonego w dniu 22 maja 2020 r.
[20-05-2020] Wyniki przetargu sprzedaży bonów pieniężnych NBP przeprowadzonego w dniu 20 maja 2020 r.
[15-05-2020] Wyniki przetargu sprzedaży bonów pieniężnych NBP przeprowadzonego w dniu 15 maja 2020 r.
[15-05-2020] Wyniki przetargu strukturalnej operacji outright buy przeprowadzonej w dniu 13.05.2020 po korekcie
[13-05-2020] Wyniki przetargu strukturalnej operacji outright buy przeprowadzonej w dniu 13 maja 2020 r.
[12-05-2020] Wyniki przetargu sprzedaży bonów pieniężnych NBP przeprowadzonego w dniu 12 maja 2020 r.
[08-05-2020] Wyniki przetargu sprzedaży bonów pieniężnych NBP przeprowadzonego w dniu 8 maja 2020 r.
[05-05-2020] Wyniki przetargu sprzedaży bonów pieniężnych NBP przeprowadzonego w dniu 5 maja 2020 r.
[30-04-2020] Harmonogram operacji otwartego rynku planowanych do przeprowadzenia przez NBP w V 2020 r.
[29-04-2020] Wyniki przetargu strukturalnej operacji outright buy przeprowadzonej w dniu 29 kwietnia 2020 r.
[27-04-2020] Komunikat ws. dnia rozliczenia operacji strukturalnej outright buy planowanej na 29 IV
[24-04-2020] Informacja na temat uwarunkowań prawnych oraz celów skupu papierów wartościowych przez NBP
[10-04-2020] NBP apeluje o powszechne akceptowanie płatności gotówkowych
[10-04-2020] Komunikat ws. uchwały nr 21/2020 Zarządu NBP dot. warunków udostępniania kredytu wekslowego
[08-04-2020] Narodowy Bank Polski od 10 kwietnia br. zaoferuje bankom kredyt wekslowy
[08-04-2020] Informacja po posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej w dniu 8 kwietnia 2020
[30-03-2020] Harmonogram operacji otwartego rynku planowanych do przeprowadzenia przez NBP w IV 2020 r.
[25-03-2020] Kolejny przetarg w ramach operacji typu outright
[20-03-2020] Banknoty 500 zł. Można ich używać we wszystkich transakcjach gotówkowych w całej Polsce
[20-03-2020] Harmonogram operacji otwartego rynku planowanych do przeprowadzenia przez NBP do końca III
[18-03-2020] NBP zasila na bieżąco banki w gotówkę
[17-03-2020] Komunikat prasowy z posiedzenia RPP w dniu 17 marca 2020 r.
[16-03-2020] Komunikat Zarządu NBP z dnia 16 marca 2020 r.

Stopy procentowe

Referencyjna 0,10
Lombardowa 0,50
Depozytowa 0,00
Redyskontowa weksli 0,11
Dyskontowa weksli 0,12

Kursy średnie

Tabela z dnia 2020-08-04
1 EUR4,4060
1 USD3,7364
1 CHF4,0806
1 GBP4,8828
100 JPY3,5265

Perspektywy makro

Dane miesięczne

Dane kwartalne

Wskaźniki i rynki

Zobacz również

Numizmatyka

Kontakt

Centrala NBP
ul. Świętokrzyska 11/21
00-919 Warszawa

tel. centr.:
22 185 10 00
e-mail: listy@nbp.pl
NIP: 525-000-81-98
REGON: 000002223
SWIFT: NBPL PLPW
Ta strona używa plików cookies, dzięki którym może działać lepiej.
Aby się dowiedzieć więcej o technologii cookies, proszę kliknąć tutaj: Polityka prywatności NBP »
Aby móc przeglądać zawartość, należy zaakceptować cookies z tej strony Akceptuję